Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
U nas bez zmian. Mały marudny, coś mu furkocze w nosku ale poza tym nie ma gorączki ani innych objawów. Niestety nie chce ssać piersi (chyba boli go gardło albo jest zbyt zmęczony). Musiałam zacząć odciągać pokarm ale jest tego tyle co kot napłakał. Chyba kończy się nasza przygoda z karmieniem piersią i już mam wyrzuty sumienia@Gosik880 i jak u Was? Życzę zdrowia!
Moja dwumiesięczna córka przechodziła COVID. Ona wtedy cały dzień i noc nie chciała ssać piersi. Butelki też nie (dawałam z wodą i moim pokarmem). Ale po tym przegłodzeniu się wróciła do mojego mleka. Miała lekki katarek i stan podgorączkowy.U nas bez zmian. Mały marudny, coś mu furkocze w nosku ale poza tym nie ma gorączki ani innych objawów. Niestety nie chce ssać piersi (chyba boli go gardło albo jest zbyt zmęczony). Musiałam zacząć odciągać pokarm ale jest tego tyle co kot napłakał. Chyba kończy się nasza przygoda z karmieniem piersią i już mam wyrzuty sumienia![]()
Ooo...czyli u nas może być tak samo. Mam nadzieję, że jak mały dojdzie do siebie to wrócimy do piersi. Nie wyobrażam sobie ściągania pokarmu bo nie mam na to czasu. Poza tym jestem w stanie wydusić z piersi bardzo niewiele mleka i muszę dolewać modyfikowane żeby wyszła pełna porcja. Synek z butli zjada całkiem chętnie ale ewidentnie nie miał siły ssać piersi, a teraz się wkurza, że mu nie leci bo już ilość mleka się zmniejszyła. Mam jakąś psychiczną barierę, żeby przejść na mm. Czuję, że zawiodłam. Dodatkowo stres i maksymalne zmęczenie nie pomagają w polepszeniu laktacji.Moja dwumiesięczna córka przechodziła COVID. Ona wtedy cały dzień i noc nie chciała ssać piersi. Butelki też nie (dawałam z wodą i moim pokarmem). Ale po tym przegłodzeniu się wróciła do mojego mleka. Miała lekki katarek i stan podgorączkowy.
Poza tym, że nie chciała jeść i stanem podgorączkowym przez 2 dni nie miała nic więcej. Myśmy tylko test zrobili, wyszedł pozytywny. Nawet do lekarza nie dotarliśmy z takimi objawami.Ooo...czyli u nas może być tak samo. Mam nadzieję, że jak mały dojdzie do siebie to wrócimy do piersi. Nie wyobrażam sobie ściągania pokarmu bo nie mam na to czasu. Poza tym jestem w stanie wydusić z piersi bardzo niewiele mleka i muszę dolewać modyfikowane żeby wyszła pełna porcja. Synek z butli zjada całkiem chętnie ale ewidentnie nie miał siły ssać piersi, a teraz się wkurza, że mu nie leci bo już ilość mleka się zmniejszyła. Mam jakąś psychiczną barierę, żeby przejść na mm. Czuję, że zawiodłam. Dodatkowo stres i maksymalne zmęczenie nie pomagają w polepszeniu laktacji.
Ile trwała infekcja u Twojej córeczki? Obyło się bez powikłań ?
Dawidek dopiero wyszedł ze szpitala po zapaleniu płuc, a teraz to![]()
coś w tym jest , córka miała w wieku 6 msc i przeszła bardzo łagodnie (37,4 i lekki katar). pediatra mówiła nam podczas wizyty (- obowiązkowej wówczas w domu pacjenta do lat 2 ) ze większość niemowląt które ona diagnozowala miały dość wysokie gorączki ale żadne do szpitala nie musiało być kierowane@Luizka__ Dziękuję za słowa wsparcia. Też mam nadzieję, że mały przejdzie łagodnie to paskudztwo, a wszystko na to wskazuje. Dwóch pediatrów powiedziało, że dzieci najczęściej przechodzą infekcje prawie bez objawów. Zdarzyło się im wysłać do szpitala tylko jedno dziecko, a mieli sporo małych pacjentów z covid.
U nas bylo to samo, syn nie chciał jeść przez parę dni. Ale wcale sie nie dziwię, bo ja nie moglam jesc 2 tyg.Moja dwumiesięczna córka przechodziła COVID. Ona wtedy cały dzień i noc nie chciała ssać piersi. Butelki też nie (dawałam z wodą i moim pokarmem). Ale po tym przegłodzeniu się wróciła do mojego mleka. Miała lekki katarek i stan podgorączkowy.