• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Test owulacyjny - dziwne zjawisko

reklama
testy się robi do pierwszego pozytywnego, więc już nie rób ich. Przy pcos potrafią do miesiączki wychodzić pozytywne

Naprawdę? W sumie regularnie się badam u ginekologa i nigdy nic nie mówił, że podejrzewa pcos, ale z tego, co wyczytałam, to nie zawsze jest to widoczne na wizycie. Nie przestałam robić testów po domniemanej owulacji (15 dc) ponieważ dużo osób pisało, że lepiej dalej testować, bo mogę mieć wyższy peak i będzie on prawdziwy. A że mi dużo testów zostało, to kontynuowałam :) I rzeczywiście był później wyższy. Teraz już odpuszczam, bo tylko się tym stresuję ;)
 
Bo testy owulacyjne nie służą do wykrywania ciąży 😂
Ja też niby tak myślę, ale i tak zrobiłam test ciążowy dzisiaj rano 😅 Za dużo się naczytałam i miałam do końca nadzieję, że może to jest to 😌 Ewidentnie negatywny, więc przynajmniej to mam z głowy na razie 😌 (załączę zdjęcie jako dowód 😂)
 

Załączniki

  • IMG_1905.jpeg
    IMG_1905.jpeg
    819,9 KB · Wyświetleń: 367
Ja też niby tak myślę, ale i tak zrobiłam test ciążowy dzisiaj rano 😅 Za dużo się naczytałam i miałam do końca nadzieję, że może to jest to 😌 Ewidentnie negatywny, więc przynajmniej to mam z głowy na razie 😌 (załączę zdjęcie jako dowód 😂)
Nad czym tu myśleć? Sama nazwa wskazuje testy owulacyjne służą do określenia potencjalnej owulacji. Test ciążowy służy do wykrywania ciąży. Poza tym oba te testy wykrywają zupełnie inne hormony. Tyle w temacie 😉
 
reklama
Naprawdę? W sumie regularnie się badam u ginekologa i nigdy nic nie mówił, że podejrzewa pcos, ale z tego, co wyczytałam, to nie zawsze jest to widoczne na wizycie. Nie przestałam robić testów po domniemanej owulacji (15 dc) ponieważ dużo osób pisało, że lepiej dalej testować, bo mogę mieć wyższy peak i będzie on prawdziwy. A że mi dużo testów zostało, to kontynuowałam :) I rzeczywiście był później wyższy. Teraz już odpuszczam, bo tylko się tym stresuję ;)
żeby w 100 procentach potwierdzić PCOS potrzeba wielu badań. Mnie diagnoza kosztowała około 1000 zł, ale przynajmniej mam pewność. Ginekolodzy często zbyt pochopnie mówią, że kobieta ma PCOS.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry