• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Test owulacyjny - dziwne zjawisko

powtórz test z rana, bo mi się wydaje że widać tam druga kreskę
Okazało się, że tamten test źle wykonałam, bo za długo go trzymałam. Ale… chyba jestem w ciąży!! 😭🥹 Teraz tylko beta, ale mam nadzieję, że to będzie tylko formalność 🤞🏻
IMG_2011.jpeg
 
reklama
Cześć! Dopiero zaczęłam przygodę z testami owulacyjnymi i jedyne, czego żałuję, to że nie mierzyłam przy tym temperatury. W 14 dniu cyklu test wyszedł jak dla mnie pozytywny. Miałam śluz płodny i szyjka macicy była wysoko/miękka/otwarta. Nie miałam natomiast bólu pleców i jajnika, który często mam przed i w trakcie owulacji. Stwierdziłam, że będę testować dalej.
W 19 dniu cyklu miałam taki szczyt, że kreska testowa była zdecydowanie ciemniejsza od kontrolnej. Do tego dzień przed zaczęły się bóle lędźwi i dzień po pozytywnym teście był też ból jajnika. Śluz miałam taki wodnisty, ale nadal delikatnie rozciągliwy. Szyjka macicy też była taka, jak normalnie podczas owulacji. Pomyślałam, że może w tym 14 dniu cyklu organizm próbował, ale nie uwolnił jajeczka i dopiero przy następnym pozytywnym teście tak się stało. Co mnie zastanawia i martwi.. dlaczego od tamtej pory mam cały czas testy owulacyjne pozytywne? I nie mówię, że dwie blade kreski i już pozytywny. Chodzi mi o rażące po oczach kreski 😕 Czy ktoś może mi powiedzieć co to może oznaczać? Miał tak ktoś? Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi ❤️
Załączam też zdjęcia testów, bo łatwiej będzie jak zobaczycie na własne oczy 😅
Wystarczy przeczytać ulotkę testów.
 
Żeby było śmiesznie, to u mnie się to sprawdziło 🥹 Dzisiejszy pozytywny! Zdjęcie powyżej w komentarzu 🥰
Mi w obu ciążach wychodziły pozytywne testy owulacyjne, jeśli ciąża była. Jak nie było to nie wychodziły. Moja przyjaciółka też to sprawdziła i też pozytywy przy ciąży. Więc dla mnie jakaś prawda w tym jest.
Gratulacje!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry