Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na tego typu pytania , ale spróbuję. Najwyżej nie uzyskam odpowiedzi
z Mężem mamy 7- miesięcznego syna . Chcemy ochrzcić naszego syna . Ja do tej pory bardzo z tym zwlekałam , głównie z jednego powodu . Nie mam za bardzo wyboru co do matki chrzestnej dla syna . Bardzo chciałabym aby był to ktoś z najbliższej rodziny , ponieważ zależy mi na dobrych kontaktach chrześniak - chrzestna . Po mojej stronie leży wybór matki chrzestnej . Mam kilka koleżanek , ale wiadomo jak to ze znajomymi , teraz są , za chwile ich może nie być . Nie mam żadnej przyjaciółki, którą mogłabym wybrać na chrzestną dla syna . Rodzinę także mam niedużą. Myślałam nad żoną brata mojej Mamy . Ma 37 lat, więc fajnie bo jeszcze czynnie mogłaby brać udział w 18 syna czy nawet powiedzmy na to ślubie ( o ile syn w ogóle chciałby się żenić ). Natomiast nasze kontakty nie są tak dobre i bliskie . Mieszka dość daleko , bo 300 km od Nas . Sama jestem chrzestną jej córki i widzimy się raz na rok . Czyli niewiele … serce podpowiada mi aby wybrać ciocię , siostrę mojej Mamy . Mamy super relacje , dobrze się dogadujemy . Mimo , Że ciocia ma 48 lat , to rozmawiamy jak dobre koleżanki . No ale tutaj kwestia wieku … jak Syn będzie miał 18 , to jego domniemana chrzestna prawie 70… teraz pytanie do Was . Co sądzicie o tym , abym na chrzestną wybrała ciocie w wieku 48 lat ? Serce podpowiada mi abym tak zrobiła , ale rozum co innego
chciałabym aby syn miał jak najdłużej chrzestną tu na ziemi , Ale jednocześnie aby ich kontakty były bliskie i aby często mogli się spotykać 