Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Bardzo, bardzo chciałabym ją przekazać. A jak się czujesz?Dzidzie czy sam pecherzyk ? Bo u mnie 5+2 był sam pecherzyk 5mm
O to ja poproszę drożdżóweczke bo wikt szpitalny jest bardzo słaby![]()
długo Cię tam mają zamiar przetrzymać? Dla mnie pobyty w szpitalu to koszmar..Dzidzie czy sam pecherzyk ? Bo u mnie 5+2 był sam pecherzyk 5mm
O to ja poproszę drożdżóweczke bo wikt szpitalny jest bardzo słaby![]()
Ja tez dzisiaj mniejsze mdłości na które jeszcze wczoraj narzekałam, a dzisiaj brak był powodem do zmartwień. Od rana tez nie bolał mnie brzuch, a jak zaczął i brzuch i plecy na dole to od razu pierwsza myśl, że ból jak na okres. Nie dogodzisz. Tak źle i tak niedobrzekażda z nas się zamartwia, to jest niestety nieodłączny element macierzyństwa, ja też dzisiaj jakieś ustąpienie objawów i już się zastanawiam czy jest ok bo poprzednia ciąża zatrzymała się na tym etapie.. zryte głowy i tyle![]()
Mam identycznieJa tez dzisiaj mniejsze mdłości na które jeszcze wczoraj narzekałam, a dzisiaj brak był powodem do zmartwień. Od rana tez nie bolał mnie brzuch, a jak zaczął i brzuch i plecy na dole to od razu pierwsza myśl, że ból jak na okres. Nie dogodzisz. Tak źle i tak niedobrze![]()
Ja odetchnęłam po ostatniej wizycie u lekarza, ale tylko na 3 dni. Teraz już nie mogę się doczekać kolejnej (1.12) po niej pewnie odetchnę na kolejne 3 dni, a potem będą już prenatalne (29.12, 13+2) i do tego skończy się I trymestr więc liczę na to, że wtedy odetchnę już na dłużejMam identycznieWczoraj mniej mdlosci, bol brzucha zdarzyl sie w przeciagu kilku dni kilka razy w dzien, a dzisiaj boli w sumie od rana, lacznie z plecami i juz panikuje, ze boli mimo, ze kazdy lekarz mowil, ze to normalne
No masakra. A moj sie dziwi co ja sie tak wszystkim stresuje i juz myslalam serio, ze przesadzam ale widze, ze kazdy tutaj na swoj sposob sie stresuje i nie da sie tak po prostu wrzucic na luz.
Lekarz mi mowil wczoraj, ze on wie, ze I trymestr ogolnie psychicznie i fizycznie jest bardzo meczacy ale zebym uwierzylam mu, ze juz w II trymestrze bede sie cieszyc i odetchne chociaż troszkę. Ciekawe czy tak bedzie![]()
No to ja mam podobnie, wczoraj po wizycie mialam ulge totalna, potem w nocy juz zaczelam sie zmartwiacJa odetchnęłam po ostatniej wizycie u lekarza, ale tylko na 3 dni. Teraz już nie mogę się doczekać kolejnej (1.12) po niej pewnie odetchnę na kolejne 3 dni, a potem będą już prenatalne (29.12, 13+2) i do tego skończy się I trymestr więc liczę na to, że wtedy odetchnę już na dłużej![]()
super, bardzo się cieszę że Wam się udałoGratulacje! U mnie trochę podobnie, starania 1.5 roku. Okazało się ze zaszłam w ciąże przed pierwszym cyklem stymulowanym. Stymulację zaczęłam ale jeszcze nie wiedząc ze jestem w ciąży![]()
dokładnie, ja swój dzień zaczynam od dosłownie wmawiania sobie że wszystko będzie okej, chociaż też się cholernie boję, bo wszystko może się zdarzyć, to gdzieś tam w środku jednak po cichu czekam jak na szpilkach na ten 'magiczny' 12 tydzienkażda z nas się zamartwia, to jest niestety nieodłączny element macierzyństwa, ja też dzisiaj jakieś ustąpienie objawów i już się zastanawiam czy jest ok bo poprzednia ciąża zatrzymała się na tym etapie.. zryte głowy i tyle![]()
bo przed nami teraz życie od wizyty do wizyty, czas się przyzwyczajać do lataNo to ja mam podobnie, wczoraj po wizycie mialam ulge totalna, potem w nocy juz zaczelam sie zmartwiacTeraz kolejna wizyte mam dopiero za 4 tygodnie
a potem prenatalne u mnie jakos tydzien wczesniej wychodza niz u Ciebie.