Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Harnaś z lodoherbatąDziewczyny, czego Wam brakuje z jedzenia? Co jestem w sklepie to aż się trzęsę na widok serów pleśniowych, bo tak bym sobie zjadła, no ale nie można.![]()
Można z mleka pasteryzowanegoDziewczyny, czego Wam brakuje z jedzenia? Co jestem w sklepie to aż się trzęsę na widok serów pleśniowych, bo tak bym sobie zjadła, no ale nie można.![]()
Dzięki za protip, chyba wezmę sobie krzesełko do Lidla i będę czytać składy przed lodówka.Można z mleka pasteryzowanegopoczytaj składy
![]()
SushiDziewczyny, czego Wam brakuje z jedzenia? Co jestem w sklepie to aż się trzęsę na widok serów pleśniowych, bo tak bym sobie zjadła, no ale nie można.![]()
Salami fuckt, ale sushi z warzywami albo kurczakiem czy łososiem jest spoko. Byle surowych ryb nie wciągaćHarnaś z lodoherbatąMam to samo co w pierwszej ciąży - marzę o piwie (i proszę mi tu nie wspominać o 0% bo nie uznaję takich napojów w ciąży). Dziś sobie też uświadomiłam, że salami i sushi są poza moim zasięgiem. Nie żebym była fanem sushi bo jem je raz w roku ale co jeśli zachce mi się drugi raz?
![]()
O ja na piwo tez mam wielką ochotę mąż się śmiał że takie rzeczy to jak dobrze to będe dopiero mogła w majuHarnaś z lodoherbatąMam to samo co w pierwszej ciąży - marzę o piwie (i proszę mi tu nie wspominać o 0% bo nie uznaję takich napojów w ciąży). Dziś sobie też uświadomiłam, że salami i sushi są poza moim zasięgiem. Nie żebym była fanem sushi bo jem je raz w roku ale co jeśli zachce mi się drugi raz?
![]()
Jestem zerojedynkowa pod tym wzgledem - jak nie to nieSalami fuckt, ale sushi z warzywami albo kurczakiem czy łososiem jest spoko. Byle surowych ryb nie wciągać
Mi nadal brakuje ochoty na słodkieOstatnio małż otworzył bombonierkę i nawet jednego nie zjadłam, kompletnie nie miałam ochoty. Ale daj ogórki, jogury albo mięso to wpitolę na pniu!
Moja córka pije Inkę. Ledwo jej ją robię, bo przez sam zapach mi się zbiera na mdłościJa to nie mam na nic ochoty poza kawą… mogłabym pić litrami, ale nie można. Pije wiec inke… nawet zaczyna mi lekko smakować, ale to nadal nie to samo. W domu mam bezkofeinowa w ziarnach, to ta kawa jakoś smakuje, ale w pracy jest ciężko…
Co do jedzenia, to co chwilę wymyślam coś nowego żeby chociaż jakoś zadowolić podniebienie, ale wszystko wydaje mi się takie mierne. Chociaż mąż zadowolony… a ja żre białko i zielone, skoro i tak na nic nie mam ochoty![]()