• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Moim zdaniem jest, bo ta moja akupunkturzystka mówiła, żebym przyszła przed transferem, aby „przygotować macice na przyjęcie zarodka”, a później po transferze, żeby ją „zamknąć” - czegokolwiek to nie znaczy, jak już kiedyś będzie mi dane - wdrożę wszystkie magiczne sztuczki - z niemieckim proszkiem włącznie! 😁
Brzmi to może dziwnie, ale... u mnie zadziałało :-P
 
Hej dziewczyny ;) mam 33 lata. AMH 1,7 . Podeszłyśmy do procedury in vitro . Stymulacja ,punkcja (12 jajeczek … 3 zarodki ) . Transfer odroczony dwa miesiące po punkcji ( okazało się , że zrobił mi się torbiel po punkcji ) . Transfer miałam 19.07 blastki 4AA z embrioglue. Według kliniki pierwsza beta po 14 dniach po transferze , oczywiście nie wytrzymałam i poszłam wcześniej . To moje przyrosty :

6dpt 19,2
8dpt 47,5
10dpt 147,7
12dpt 506,1
Aktualnie jestem w 9 tygodniu ciąży :) od początku biorę progesteron , acard i duphaston.
Kolejna wizyta 10.09
Badania prenatalne 23.09 🫣

Oto moja historia :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry