reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
A jak podchodzicie do L4 ciążowego po tak długich staraniach?
Wiadomo... Ciąża to nie choroba. Ale z drugiej strony po kilku latach starań jak w końcu uda się z in vitro, to sama nie wiem co bym zrobiła, jak człowiek taki przetyrany tym wszystkim.
Mam pracę biurową, sporo z domu, czasem mocniej stresującą.
ja planowałam pracować długo (praca biurowa), żadnych objawów ciążowych nie miałam czuję się super. Plany planami a wyszło inaczej. Obecnie drugi tydzień na L4 od 6+2 z racji pobytu w szpitalu i dużego krwiaka. Liczę że krwiak się wchłonie i będę mogła zakończyć l4 i trochę popracować 🙂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry