• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

In vitro 2024 - refundacja

Dzięki za odpowiedź, u mnie zapowiada się dłuższy...i sra mi w papiery , bo grudzień i to wszystko podwójnie źle się planuje im bliżej świat , jest drożej- przed świętami wyjazd kocham takie akcje😭😂 i jeszcze te badania co mamy akurat w grudniu się kończą, więc masakra . Ten transfer jeszcze "oblecą" a ewentualnie kolejne wiaża się z kolejnymi badaniami , wizytami. A tak w ogóle, to im bliżej transferu- tym mniej we mnie optymizmu. Nie wiem czy to ja jestem dziwna, czy to norma 😕
Masz wątpliwości. Ja też myślałam że to będzie punkcja transfer i udane wszystko. A z drugiej strony czemu dalej tak nie myśleć. Idziemy łeb w łeb z okresem itd. Ja ten okres po punkcji miałam dość silny, bolesny ale szybciej się skończyły a później zostało takie plamienie a wręcz i wczoraj zauważyłam że jakby jeszcze było. A wg Flo powinnam mieć dzisiaj owu. Idę w piątek do lekarza sprawdzi co i jak. Głowa do góry. Masz już leki które Masz dostać od 2dc? Stres też wpływa na przesuniecie okresu.
 
reklama
Ja miałam i histeroskopie i biopsję z tymi cd różnymi przed IVF i wszystko było ok. Ja się zastanawiam, jak u mnie drugi transfer nie wyjdzie, co dalej robić... Zastanawiam się czy nie powinnam biopsji zrobić drugi raz w razie co... 🤔
No i zastanawiam się nad immunologią, natomiast tu się dużo naczytałam i moją granicą będą chyba szczepienia, nie podjełabym się tego. Jakie jest wasze zdanie na ten temat ?
Ja czytałam, że immunologia ma znaczenie u 5% kobiet.. ja tyle co zrobiłam to kiry i hlac i wszystko wyszło dobrze.. raczej ja bym się zastanawiała nad badaniem zarodków, bo przy tak słabym nasieniu jak u mojego męża to mogą być zarodki nieoprawne genetycznie. Ale też nie wiem, mamy pięć zarodków jeszcze więc też nie wiem czy chciałabym badać je czy po prostu spróbować i dopiero po drugiej nieudanej procedurze się nad takim badaniem zastanawiać..
 
Ja miałam i histeroskopie i biopsję z tymi cd różnymi przed IVF i wszystko było ok. Ja się zastanawiam, jak u mnie drugi transfer nie wyjdzie, co dalej robić... Zastanawiam się czy nie powinnam biopsji zrobić drugi raz w razie co... 🤔
No i zastanawiam się nad immunologią, natomiast tu się dużo naczytałam i moją granicą będą chyba szczepienia, nie podjełabym się tego. Jakie jest wasze zdanie na ten temat ?
Nie wydaje mi się, że nie ma sensu robić drugiej biopsji w tak krótkim odstępie 🤔 immunologia… te szczepienia, ja bym się chyba już nie zdecydowała na ten krok. Czuje jakieś opory aż w taka ingerencje
 
Ja czytałam, że immunologia ma znaczenie u 5% kobiet.. ja tyle co zrobiłam to kiry i hlac i wszystko wyszło dobrze.. raczej ja bym się zastanawiała nad badaniem zarodków, bo przy tak słabym nasieniu jak u mojego męża to mogą być zarodki nieoprawne genetycznie. Ale też nie wiem, mamy pięć zarodków jeszcze więc też nie wiem czy chciałabym badać je czy po prostu spróbować i dopiero po drugiej nieudanej procedurze się nad takim badaniem zastanawiać..
Nie rekomendują badań już na mrozakach :/ czytałam, że trzeba je rozmrozić, pobrać materiał i znów je zamrozić . A to ponoć już źle znoszą
 
Ja czytałam, że immunologia ma znaczenie u 5% kobiet.. ja tyle co zrobiłam to kiry i hlac i wszystko wyszło dobrze.. raczej ja bym się zastanawiała nad badaniem zarodków, bo przy tak słabym nasieniu jak u mojego męża to mogą być zarodki nieoprawne genetycznie. Ale też nie wiem, mamy pięć zarodków jeszcze więc też nie wiem czy chciałabym badać je czy po prostu spróbować i dopiero po drugiej nieudanej procedurze się nad takim badaniem zastanawiać..
U mnie też jeszcze 4❄️ na zimowisku. Właśnie też się zastanawiam nad badaniem zarodków, ale to chyba trzeba robić świeżo po ich zapłodnieniu, mrożonych już chyba nie można, przynajmniej tak mi się wydaje. Ja po tym transferze jak się nie uda zrobię kariotypy, allo-mlr i kiry i zobaczymy. Chociaż z drugiej strony czy te badania dadzą odpowiedź ? Najwyżej taką że trzeba będzie zbadać zarodki albo właśnie podzialać na implantację. Ciężkie i skomplikowane to wszystko... 😓
 
reklama
U mnie też jeszcze 4❄️ na zimowisku. Właśnie też się zastanawiam nad badaniem zarodków, ale to chyba trzeba robić świeżo po ich zapłodnieniu, mrożonych już chyba nie można, przynajmniej tak mi się wydaje. Ja po tym transferze jak się nie uda zrobię kariotypy, allo-mlr i kiry i zobaczymy. Chociaż z drugiej strony czy te badania dadzą odpowiedź ? Najwyżej taką że trzeba będzie zbadać zarodki albo właśnie podzialać na implantację. Ciężkie i skomplikowane to wszystko... 😓
U nas kariotypy prawidłowe, mąż miał jakieś dodatkowe badania genetyczne i też było wszystko ok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry