• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

In vitro 2024 - refundacja

Dziękuję, ja wiem czytałam ale miałam nadzieję że może dowiem się czegoś od strony praktycznej 🤣 jeśli któraś już przeszła przez program...🤔
U mnie wyglądało to tak ,że płatna była pierwsza wizyta na której lekarz zapoznawał się z naszą dokumentacja .Po zapoznaniu uznał ,że mamy wskazania do badania PgtA i wysłał nas do genetyka po zaświadczenie ,że kwalifikujemy się do zbadania zarodków ( wizyta u genetyka płatna ) .Po uzyskaniu zaświadczenia na kolejnej wizycie dostaliśmy kwalifikacje i ta wizyta już była bezpłatna .Jesteśmy w trakcie pierwszej procedury na tą chwilę jeśli chodzi o finanse to leki do stymulacji to był koszt około 900 zł i w naszym przypadku badanie zarodków (4)których nie pokrywa program wynosi niecałe 10 tys .Warto przejść kwalifikacje bo pozwala na znaczne obniżenie kosztów.My jesteśmy pacjentami kliniki z Rudy Śląskiej.
 
reklama
dziękuję, że o mnie pamiętasz 😘
jutro dzwonię do kliniki zapytać czy są moje wyniki po histeroskopii. Jeśli nie będzie stanu zapalnego to zapiszę nas na wizytę kwalifikacyjną i od stycznia chciałabym zacząć stymulację. Będzie nowy rok, nowe nadzieje :)

A jak u Ciebie? 💚 ostatnio nie jestem na bieżąco na forum
Zaraz 8 tydzień, mam nadzieję że tym razem się uda 🥹
 
Dziewczyny czekam z niecierpliwością - po ostatnim biochemie miałam miesiąc przerwy. Nie mam ❄️ dlatego podchodzę do stymulacji ponownie. W piątek powinnam dostać miesiączkę i w podskokach do kliniki po leki do stymulacji. Ostatnim razem miałam - mensinorm, estrogen, progesteron+ suple. Mam nadzieję ,że uda mi się wyhodować zdrowe komórki ♥️
Blokuje mnie trochę świadomość bardzo niskiego AMH :( mam 36 lat , 1 ciąża również INV zakończona sukcesem 10 lat temu. Doktorek mówi,że póki z tych moich komórek powstają blastocysty to warto walczyć... Zaufałam, ale strach i niepewność robią swoje. Tak miło się czyta ,że tyłu dziewczynom się udało ♥️😍🥰 jakie macie doświadczenia przy kolejnej stymulacji? Lekarz zmienia leki?
 
Dziewczyny czekam z niecierpliwością - po ostatnim biochemie miałam miesiąc przerwy. Nie mam ❄️ dlatego podchodzę do stymulacji ponownie. W piątek powinnam dostać miesiączkę i w podskokach do kliniki po leki do stymulacji. Ostatnim razem miałam - mensinorm, estrogen, progesteron+ suple. Mam nadzieję ,że uda mi się wyhodować zdrowe komórki ♥️
Blokuje mnie trochę świadomość bardzo niskiego AMH :( mam 36 lat , 1 ciąża również INV zakończona sukcesem 10 lat temu. Doktorek mówi,że póki z tych moich komórek powstają blastocysty to warto walczyć... Zaufałam, ale strach i niepewność robią swoje. Tak miło się czyta ,że tyłu dziewczynom się udało ♥️😍🥰 jakie macie doświadczenia przy kolejnej stymulacji? Lekarz zmienia leki?
Ja właśnie miałam pierwszą stymulację w czerwcu - dwa zarodki się nie przyjęły, i w sierpniu druga stymulacja, tutaj mamy 6 zarodków, inne leki i wydłużona stymulacja, moje komórki potrzebowały więcej czasu, żeby dojrzeć. :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry