reklama

Czerwcowe mamy 2026

reklama
Dzień dobry, mam nadzieję że dla każdej z Was weekend mija spokojnie. Nadrabiam po powrocie ze stolicy, widzę dużo się działo.

Cześć Dziewczyny :D
Troszkę Was podczytuję od jakiegoś czasu 🫣
Ogólnie termin wg OM mam na 31 maja ale ostatnio byłam na USG i wg niego wyszło ze 2 czerwca 😅
i ta moja data taka na przełomie i pomyslałam, że może tutaj tez się odezwę :)
u mnie aktulanie 6+5 byłam na pierwszym USG we wtorek to bejbik mial 3,8mm i serduszko też było.
Lekarz mowi ze na ten moment wszystko jest ładnie i kolejna wizyta 22.10
Troszkę jestem wystraszona bo ciąża w wieku 42 lat niesie jakes ryzyko ale skoro lekarz mowi ze jest ładnie to jest ładnie. Wyniki mam ok wiec musi pójść dobrze wszystko :)
Witamy witamy, zapisuje Cię na 2 czerwca. Może dzień dziecka będzie w większym gronie ;)

Umówiłam się do lekarza na 30 października. Późno trochę ale jeśli wszystko będzie dobrze to mam nadzieję załapać się od razu na serduszko. To moja druga ciąża więc już chcę na spokojnie do tego wszystkiego podejść, nie latać na USG co tydzień 😆 co ma być to będzie, szczerze to teraz mam taki mętlik w głowie. Z jednej strony ciesze się a z drugiej boję …
Ja to w sumie również późno się umówiłam prywatnie, bo to będzie 6+6, ale też nie chciałam się stresować gdy czegoś nie będzie widać. Choć już myślałam o przepisaniu się wcześniej, ale może jakoś wytrzymam :P

A wy dziewczyny jak psychicznie się czujecie teraz ? Macie jakieś obawy, czy tylko i wyłącznie euforia ? :d
Ja mam pełno obaw, ale mam też dużo euforii i podekscytowania.

Obaw zdecydowanie więcej, niż euforii 🫣 przez wiele lat zakładałam, że nie chcę być matką. Nie miałam też okazji pomagać dłużej przy noworodku/niemowlaku. Dla mnie cały temat ciąży, macierzyństwa, karmienia, zagrożeń w ciąży to totalnie nowy temat i zastanawiam się, jak ja to wszystko ogarnę. U partnera podobnie, też wszystko nieznane i przerażające 🙂
Znam to bardzo dobrze, mnie zawsze pytali ile chce mieć dzieci, a ja myślałam po co mi one, że to tylko obowiązek, rezygnacja z czasu wolnego i ciągły strach o dziecko. Minęła mi magiczna 30 i nagle mnie olśniło że jednak chociaż jedno warto by było mieć i że z jednym nie będzie tak ciężko i jakoś dam radę.

Jest dużo obaw zwłaszcza że to 4;)
Do tego biore leki na nerwice.
No ale będzie co bedzie:)
No ja biore acard, też się boje że z moją chorobą nigdy nic nie wiadomo. Dostałam informacje że przez nią mogę liczyć na poronienia, ale na razie trzymam mocno kciuki i czekam na to co przyniesie czas.

@ShadowLuna czy mogę dołączyć do grupy?
Oczywiście kochana, zapraszamy, kiedy masz termin porodu według (OM) bym mogła Cię wpisać na liste na pierwszej stronie?

U mnie też dużo obaw, kiedyś nie chciałam być mamą ale od jakiegoś czasu instynkt macierzyński pojawił się i teraz tego pragnę ale jest mi to zupełnie obce „zadanie i rola” ☺️ niestety jestem wielką panikarą w tym temacie i chcę mieć wszystko pod kontrolą więc po wcześniejszych przejściach chodzę i kontroluję co się da na ten moment, żeby „mieć wszystko pod kontrolą” - dziś byłam po raz 4 oddać krew, aby sprawdzić przyrost betahcg 😌🤞🏼dodatkowo robie testy i moje serce raduje się na ciemniejącą kreskę, kurde powoli zaczynam się cieszyć choć boję się tego, że znów coś będzie nie tak 😌
Obawy są normalne i będą częścią już naszego życia. Ja to nienawidzę pobierania krwi i w tym temacie jestem panikarą, a czekają mnie dwa razy więcej badań przez chorobę. No ale musze wytrzymać, nie ma innej opcji.

Byłam dziś na badaniach rano, mam wyniki. Proszę usuń mnie z pierwszej strony 😭Zobacz załącznik 1723874
Kochana, bardzo mi przykro... Jak się czujesz?

Wszystko póki co w normie 🤞🏼♥️

➡️ 04.10 – 41,3
➡️ 06.10 – 106,1
➡️ 08.10 – 266,8
➡️ 10.10 – 600,3
Piękne przyrosty 😍

Cześć wszystkim. Ja dzisiaj podły nastrój - leżę na ginekologii, mam krwawienie z drog rodnych. Lekarz powiedział, ze musi mnie obserwować do poniedziałku, bo niewykluczony, ze sa dwie ciaze - jedna prawidłowa, jedna pozamaciczna...
Ojej.... Oby wszystko skończyło się dobrze, trzymam kciuki. Jak się dziś czujesz? Krwawienie ustąpiło?

Ja od wczoraj zdycham od rana do nocy jest mi niedobrze. Tak naprawdę jedynie jak zasnelam to było ok. Wstałam i od nowa to samo:/
Podobno mięta pomaga, wypij herbatkę i kup jakieś miętowe cukierki może pomogą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry