Ja po wykonanym teście ciążowym poszłam do ginekologa na samym początku 5 tygodnia. Nic nie było jeszcze widać w macicy, nie było pęcherzyka ciążowego. Za to endometrium było pogrubione, lekarz powiedział, że to bardzo dobrze. Bhcg wynosiła wtedy 186. Niestety u mnie zakończyło się to poronieniem zatrzymanym- brałam leki na podtrzymanie ciąży. U ciebie na pewno będzie dobrze, tylko się nie stresuj. Nie wolno ci tego robić. Ja właśnie poroniłam przez stres - w tym samym czasie, w którym zaszłam w ciążę wykryto mi zmianę w piersi i miałam już w ciąży biopsję gruboigłowa. Balam się o wyniki tej biopsji i doszedł jeszcze stres związany z pracą. Jak na ironię, po wiadomości o poronieniu przyszedł wynik biopsji - zmiana łagodna. Nikt mnie o tym nie poinformował, ale ten wynik był kilka dni po biopsji. Cały czas myślę, że gdybym wiedział wcześniej może wszystko byłoby inaczej. Więc trzymaj się i życzę spokoju