niko440
Początkująca w BB
Mój synek ma 1 rok i 5 dni, od 4 miesięcy nauczyl sie zasypiac na rekach i trzeba go bujac. Chciałabym go nauczyc normalnie zasypiac, robi się coraz cięższy i takie chodzenie po pokoju i bujanie go przez 10 lub nawet czasami 20 minut jest coraz bardziej męczące. Probowałam go usypiac leżac razem z nim, przytulajac, głasząc, spiewając kołysanki, ale twardo się opierał płakał, uciekał, chciał wstawac i bawic się. Nawet jak jest wykończony po całym dniu, nie ma sił juz sie bawic, kladzie się to i tak inaczej jak na rękach nie chce się dac uspac. Może tylko 2 razy zdarzyło mu się że zasnął sam. W dzień jak go na rękach nie uśpie to wogóle spac nie chce. Poradzcie prosze co można na to poradzi i czy wogóle jest jakaś możliwosc.

Trzeba byc konsekwentnym!