Mam taką nadzieje....ale jak sie nie uda to trudno,bedziemy dalej sie starać.Nie jest chyba jeszcze ze mna tak źle bo jeszcze nie płakałam jak była wstrętna 1 krecha.Jak na razie to mam uczucie ciągle wzdętego brzucha,no i tempka 37,4,czasem zawroty głowy,migrena(ale to już normalne bo sie lecze na migrene i ta wstretna neurolog przepisała mi DIVASCAN a tam pisze ze moze utrudniac zajscie w ciaze-chociaz ja prosiłam zeby mi nie dawała takich leków bo sie staram o baby,wiec tego dziado...a nie wziełam od miesiąca) Tak czy siak jutro sie wszystko wyjaśni.Szkoda mi tylko mojego Miśka bo jak dzisiaj kupiłam test ten Quick z bobaskiem na okładce to spojrzał na ten test i powiedział że chciałby mieć takiego bobaska.......


