hefi
Fanka BB :)
Kurde a mi małej szkoda samej do łóżeczka kłaść...dla mnie wydaję się taka samotna![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Kurde a mi małej szkoda samej do łóżeczka kłaść...dla mnie wydaję się taka samotna![]()
Moja robi tylko 1-2 kupki dziennie, ale przy karmieniu sztucznym jest to normalne. Śpi zazwyczaj w swojej kołysce, po rannym karmieniu około 4-6 często bierzemy ją do nas do łóżka, w ciągu dnia często śpi na sofie![]()
Moja robi tylko 1-2 kupki dziennie, ale przy karmieniu sztucznym jest to normalne. Śpi zazwyczaj w swojej kołysce, po rannym karmieniu około 4-6 często bierzemy ją do nas do łóżka, w ciągu dnia często śpi na sofie![]()
U nas po kąpieli kładziemy małą do łózeczka turystycznego przy łózku, potem po pierwszej pobutce ok. 12-1 ląduje u nas w łóżku do momentu świtania, a potem znowu z powrotem do turystycznego. W swoim łóżeczku za bardzo nie chce spać, dzisiaj próbowałam, może jest za samotna sama w pokojuW dzień jak właśnie teraz, śpi na sofie
Ciekawe ile pośpi.
Walnęła dzisiaj 8 albo i 9 kup od 3 nad ranem. Już zagubiłam się w liczeniu. Ale zostałam uświadomiona że to normalneDzięki LENA!:-)
nam powiedziała pani, że dopóki po wzdęciu robi kupę rzadką to normalne i mam nic nie podawać, ale mi go tak szkoda czasem, że kupiłam sobie koper włoski i co dwa-trzy dni będę piła, to mały też łyknie z mlekiem i asekuracyjnie kupiłam herbatkę dla małego HIPPA koper włoski, niech stoi w razie czego w szafcekatarzynajanicka mojemu Szkrabowi też udało się 2 razy pod rząd siknąć jakby co najmniej podwinął siusiaka na tyły, bo mokre były całe plecy, ale coś mi się wydaje że to chyba kwestia złego zapięcia pampersów, bo więcej razy się nie zdarzyło
co z wizytą? poradził coś pediatra na te wzdęcia? nasz przepisał esputicon i na o coś w razie kolek
Ciesze sie ze juz lepiej, nie ma to jak porzadna dawka gosci z prezentami na poprawe humoru :-)Witajcie wieczornie, wróciłam do żywychMam jednak wrażenie, że od porodu to nieustanne pasmo chorób, powikłań i niedyspozycji... Mam nadzieję, że to już ostatnia "przygoda" i wreszcie będę mogła zaprosić jakiś gości i pokazać Małgosię znajomym... Swoją drogą takiej anginy to w życiu nie przechodziłam- zgroza
O Małgosię byłam w miarę spokojna, bo lekarka mi powiedziała, że jak mnie coś bierze to piersi od razu produkują przeciwciała, no i tak chyba było
Koriander- czy mi się zdaje, czy nie doczekałam się zdjęć Lilianki?bardzo proszę o jakąś seryjkę jak nie na bb to na nk, abo na maila-koniecznie! I jeszcze chciałam zapytać, czy pokazywałaś już Małej te wydruki z zabaw fundamentalnych? Ja mam zamiar jutro wydrukować i wypróbować... A co do nalotu na Was, to nie kuś Kochana
, bo rozważam taka ewentualność w październiku
Dostałam propozycję recitalu w Hadze, więc mam trzy wyjścia- przestać karmic Gośkę, odmówić organizatorom, albo zabrać Gosię i R na przejażdżkę
![]()
), a co zawsze troche kaski wpadnie, i Gosia troche swiata zwiedzi, no i my oczywiscie was z ogromna radoscia zobaczymy!
Na nk nie chce zbyt wielu fotek ladowac, wiec jeszcze troche pomysle
Ale sie rozpisalam 
bobasek sliczny