Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.





Dostane wg umowy 10 ujęć/pozycji, a jesli bede chciala wiecej to sie dogadamy wg pani fotograf. Fotki bedą duzego formatu,normalnie na papierze wywołane do albumu oraz na płycie. Kosztów nie moge zdradzić, bo to troche po znajomości, normalnie kosztuje około 400-500 zł. A że wózek bedzie z drugiej reki, po moim chrzesniaku, to uzbierałam na te sesję. Ot, cała tajemnica...AGA26KA! Fajne przeżycie! Mam nadzieję, że nam też co nieco pokażesz! A ile Ty z tych zdjęć dostaniesz? I w jakiej formie? Czy to będzie jakiś album? Jeśli możesz, to zdradź, ile taka sesja kosztuje.
Beniaminko,ja bym cie namawiała na taka wlasnie brzuszkową sesję! koniecznie! W dodatku jesli masz mozliwosc u znajomej, to sie nie martw ze to bedzie jakies naduzycie jej uprzejmości czy też przyjazni. Przeciez ciąża nie trwa wiecznie (chocciaz czasem trudno nam w to uwierzyc z powodu róznych dolegliwości), a ty kochana dodatkowo wyglądasz przeslicznie w tej ciązy!!! Widziałam ten program,ktorego link wrzuciłaś z twoją wypowiedzią, jestes bardzo przystajna kobieta - jak to sie kiedys mówiło. Namawiam cie goraco, dzwon smialo do kumpelki-fotogeafki! A sesja z niemowlaczkiem, owszem owszem tez bedzie fajna i urocza, lecz ta ciązowa jest naprawde wyjątkowa!! Przemysl sprawe, byle nie za długo...Dziękuję, to co napisałyście jest dla mnie bardzo miłe i przyznam że będzie mi się dzisiaj sympatycznie zasypiało.Dziękuję Bardzo !
I uwierzcie mi na słowo- ta TV była dla nas wszystkim zaskoczeniem i nieco nas krępowała, a makijaż staram sie robić gdy wychodze z domu, natomiast w domku zawsze biegam saute, i kazde wyjscie poza to dla mnie jakas mobilizacja, zeby zdabac o siebie, bo na L4 to bym wiecznie w dresiku biegała ;-)
Aga26tka - przepiękne są te sesje brzuszkowe, korciło mnie oj korciło, moja serdeczna koleżanka zanjmuje się póprofesjonalnie takim sesjami, zrobiła mi już taką ale w zeszłym roku, kiedy jeszcze o brzuszku nawet nie wiedziałam, teraz coś się wybrać nie mogę, a może nie chce nadużywac jej serdeczności, wiec zostawiam możliwość zrobienia takiej sesji gdy urodzi się Julcia.
Proszę podrzuc nam jakieś foteczki, bardzo jestem ciekawa, tak ładnie opisała te ujęcia, całą sesję. Chętnie obejrzę! :-) A mąż padnie z wrażenia, super mu szykujesz niespodziankę
Dobrej nocy i zaczarowanych snów Dziewczyny !
Dziekuję, postaram sie pochwalic efektami na odpowiednim wątku, czekam do wtorku na ponowne spotkanie z pania fotograf.Witam się wieczornie...
Przyszła mamo- gratuluję tak cudownych więści po wizycie! To teraz masz parkę??
Beniaminko, jesteś super babka!!! Nie byłam zaskoczona, bo widziałam Cię już na NK- pozazdrościć urody i figurki, nawet w ciąży- rewelacja!!!
Aga26ka, świetny pomysł z tą sesją- super pamiątka. Moja znajoma zrobiła sobie niedawno taką, tyle,że bez brzuszka i zdjęcia piękne! Twoje też na pewno będą cudne:-).
Ja dziś cały dzień przesiedziałam w domu, bo czułam się kiepsko, ale wyprałam i wyprasowałam już chyba wszystkie ciuszki dla niuni. Została mi tylko pościel. Martwi mnie jeszcze brak łóżeczka i wózka, ale jestem tak niezdecydowana,że po prostu szok. Byłam wczoraj obejrzeć jeden z wózków, który wpadł mi w oko, ale jak go zobaczyłam na żywo, to zmieniłam zdanie. W Tako strasznie nie podoba mi się spacerówka, a poza tymi dwoma podobają mi się tylko drogie wózki. Po prostu tragedia!!! Nie wiem co zrobić z łóżeczkiem, bo miałam odebrać stare po synku, ale podobno jest w złym stanie i musimy kupić nowe. A nie umiem się zdecydować jakie chcę, bo do pokoju pasuje mi ciemnobrązowe, ale ogólnie podobają mi się jaśniejsze łóżeczka i dalej się waham. Zostawię kupno łóżeczka na głowie P. jak będę w szpitalu. Co kupi, to będzie
. Teraz już zmykam.
Dobrej nocki Dziewuszki...
Saara jesli masz mozliwosc namawiam goraco tak jak beniaminke do wykonania takiej sesjji brzuszkowej. Dzis obudzilam sie w super humorku wspominajac sobie milo to wszystko. Przeciez ciaza jest wyjątkowa dla kazdej kobiety!Witam porannie po raz pierwszy od wielu m-cy wyspana. Przespalam cala noc bez wstawania na pipi. Moze i ten rulonik miedzy nogami zdzialal cuda a moze przypadek.
Beniaminko ty sliczna gwiazdo nasza, jak super Cie widziec na zywo. Jestes mega sliczna babka i nie jedna 18 letnia nie ma szans konkurowania z Toba. A ciaza ci sluzy nie powiem - tylko dzieci Ci rodzic
Gratki
Zawsze mialam ochote na taka profesjonalna sesje i sprobuje teraz po urodzeniu. U nas w szpitalu gdzie rodze jest taka mozliwosc zrobienia profesjonalnej sesji za polowe ceny z nowonarodzonym dzieckiem i rodzinka.
finanse wygospodarowalam dzieki zaoszczedzeniu na wozku... wozek bedzie po moim chrzesniaku, calkiem nowy praktycznie, bo szwagierka miala dwa (ten,ktory mam dostac stal tylko na ich przyjazdy do babci, bo mieszkaja w krakowie). Tez sie wahałam czy na pewno mi taka sesja potrzebna, ale jak sobie przypomnialam fotki z pierwszej ciazy...ech takie nieudane w jakis wielkich gaciach....wiec teraz chcialam miec fajna pamiatke, ponoc w tej ciazy lepiej sie prezentuje niz 4 lata temu...wg opinii rodzinki i mojej tez.Beniaminko - rewelacyjnie się prezentujeszI już kiedyś pisałam - przestań w reszcie kłamać o synu!!!
Przyszła mamo - gratuluję i witam w klubie! My też mamy mieć synka, chyba, że lekarz się ciągle myli
Aga - koniecznie pochwal się zdjęciami. Mi też się marzyły, ale finanse nie pozwalają
marbus - ja też chcę już wrzesień. Nie mogę doczekać się aż nasz skarb będzie z nami!!!
Dziś jedziemy na targi Mother&Baby. Udanego dnia brzuchatki![]()
Ja mam rozstepy z boku i blizny po operacji i wyobraz sobie ze pani fotograf tak sprytnie mnie ustawiała, zasłaniała i pokazywała to co trzeba i tez niesmialo wspomnialam o roznych defektach, bliznie po operacji na pepku i w ogóle, a ona powiedziala, ze to sie wykadruje i w ogole mam sie nie przejmowac, tylko sie wyluzowac i po prostu pomyslec o maluszku, a jej zadaniem jesta cala reszta...I co przekonalam cię do sesji?hej dziewczyny
Aga to wspaniały pomysł z tą sesja, ja gdyby nie rozstępy na brzuchu napewno bym sie zdecydowała
Ja na 10 mykam do pracy na 2 godzinki, ah nie chce mi sie u nas pogoda deszczowa.
Buziaki dziewczyny, miłego dnia zyczę :***
Faktycznie szykuje niespodziankę z tymi fotkami i dzis humorek lepszy, z usmiechem spojrzalam w lustro i pogladzilam moj wieeeeeeeeelki brzusio.witam dziewczyny!
Aga26ka - super pomysł z tą sesją! Bardzo fajnie to wszystko opisałaś, jestem ciekawa efektu! Ale będziecie mieć pamiątkę! I tak jak piszesz - miałaś okazję popatrzeć na siebie z innej perspektywy - wtedy chyba nie wydajemy się sobie takimi słonicami?
Dorotka - jak już pisałam - podziwiam Cię za energię i chęć do robienia czegokolwiek! Może jednak musisz trochę przystopować? Może organizm się już buntuje, bo jest zmęczony? Może stąd te wymioty? A może to nerwy! Mam nadzieję, że taka noc już się nie powtórzy i, że z mężem się szybko poukłada!
Mój stary właśnie chrapie jak najęty, w nocy go ochrzaniłam, bo przez sen jeździł mi łapą po twarzy i co chwilkę się budziłam i odsuwałam rękę... a on dalej swoje, więc w końcu ryknęłam, że chcę spać i zerwał się bidulek. Śmiać mi się chciało, bo zrobił taka obłędną minę! ale poskutkowało! Chyba nici z naszej wycieczki, bo niespodziewanie ma przyjechać do nas z Krakowa szwagier.
Wczoraj jak leżałam w łóżku i walczyłam z komarami uświadomiłam sobie, że niby chcę, żeby był już wrzesień, ale z drugiej strony będę tęskniła za tymi kopniakami z brzuchu i za brzuchem, więc jeszcze mogę poczekać![]()
Ja mam to samo moja waga od 28 tyg najpierw spadla 400 gr a teraz do 35 tyg dobilam te 400 gr i wyszalam na 0.Akderk ja nawet jak głodna jestem bardzo to trochę zjem i mi w gardle stoi :/ Dlatego wolę więcej owoców bo szybciej strawię i lepiej się czuję a po takim "normalnym" jedzeniu to masakra, dlatego na obiady jak już to zupy jadam bo mięso mi nie podchodzi.
A co do lenistwa to ja nadal w betach leżę, u nas szaro to ja nie do życia jestem i palcem kiwnąć mnie sie nie chce.
Ja dzis tez zadnego pomyslu na obiad , ale musze odmrozic zamrazarke a tam mam pelno dyni mrozonej , wiec chyba zrobie zupe z dyni na slono z grzankami lub krewetkami. To ulubiona zupka mojego synka.Benia ja też pomysłu na obiad zero ale na szczęście małż ma zakładowy rodzinny piknik to żarełko przywiezie bo raczej ja sie nie wybiorę bo u nas chyba cały dzień padac będzie a szkoda bo dla dzieci atrakcji miało być ale co po nich gdy pada :/