Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.



A ja dziewczyny mialam wczoraj niemala przeprawe.. caly dzien lekkie skurcze, pod wieczor na maxa sie nasilily. Najpierw co 20,15,10 minut.. mocne, jak na okres po bokach i na dole brzucha. O polnocy pojechalismy na izbe przyjec, bol byl naprawde meczacy, noi te plamienia...
Najpierw polozna zbadala mnie wielka lapą w rekawicy - myslalam, ze skonammmmmm!!!! Dzizasss, jak bol!!! Krzyczalam normalnie.. Noi okazalo sie, ze rozwarcia brakNastepnie podlaczyla mnie na prawie godzine do ktg, ktore kuzwa nic nie pokazalo
Pytam, skad zatem te bole, przeciez ledwo wytrzymywalam? Powiedziala, ze taka moja uroda, ze jestem drobna, ze maly brzuch i ze sa to bole przepowiadajace... Ludzie? To jak mnie zacznie mocniej bolec to na pewno umreObie doszlysmy do wniosku, ze skurcze sa zdecydowanie za krotkie... musza trwac dluzej.. Na koniec przyszedl pan doktor, jeszcze raz mnie zbadal - o wiele delikatniej, zrobil usg i stwierdzil ze jest ok, ale jak chce to moge zostac w szpitalu. Powiedzialam: no way! jade do chaty, rozwarcia brak to nie bede tu podupadac psychicznie :-)
Po powrocie do chaty wzielam nospe, ale jeszcze dlugo mialam bole..
Narazie jest ok.. ale wiecie co? tak lezac na tym ktg slyszalam, jak "kwili" jeden niemowlaczek gdzies obok i tak mi sie zrobilo błogo ze nie umiem tego opisac..
wstawać spiochy)))))
moja kochana córeczka zrobiła mi pobudkę o 6 rano i ona chce iść do przedszkola
:
Nie wiem czy to jest niedopatrzenie ze strony lekarzy niemieckich , oni sie wogole nie przejmuja ta zoltaczka. Dzwonilam do mojej poloznej i ona tez sie smiala , ze kazde dziecko ma zoltaczke i mam nie panikowac.
kciuki mocno zacisnieteHej!
Miałam wczoraj napisać ale wróciłam bardzo późno i w dodatku wyczerpana na maksa.
Są baaaardzo potrzebne kciukasy za Michałka i Gizelke! Są w szpitalu bo malutki dostał biegunki. Trzymamy kciuki z całych sił!!!
No to kciuki za zdrowko malego Gizelki.
A ja dziewczyny mialam wczoraj niemala przeprawe.. caly dzien lekkie skurcze, pod wieczor na maxa sie nasilily. Najpierw co 20,15,10 minut.. mocne, jak na okres po bokach i na dole brzucha. O polnocy pojechalismy na izbe przyjec, bol byl naprawde meczacy, noi te plamienia...
Najpierw polozna zbadala mnie wielka lapą w rekawicy - myslalam, ze skonammmmmm!!!! Dzizasss, jak bol!!! Krzyczalam normalnie.. Noi okazalo sie, ze rozwarcia brakNastepnie podlaczyla mnie na prawie godzine do ktg, ktore kuzwa nic nie pokazalo
Pytam, skad zatem te bole, przeciez ledwo wytrzymywalam? Powiedziala, ze taka moja uroda, ze jestem drobna, ze maly brzuch i ze sa to bole przepowiadajace... Ludzie? To jak mnie zacznie mocniej bolec to na pewno umreObie doszlysmy do wniosku, ze skurcze sa zdecydowanie za krotkie... musza trwac dluzej.. Na koniec przyszedl pan doktor, jeszcze raz mnie zbadal - o wiele delikatniej, zrobil usg i stwierdzil ze jest ok, ale jak chce to moge zostac w szpitalu. Powiedzialam: no way! jade do chaty, rozwarcia brak to nie bede tu podupadac psychicznie :-)
Po powrocie do chaty wzielam nospe, ale jeszcze dlugo mialam bole..
Narazie jest ok.. ale wiecie co? tak lezac na tym ktg slyszalam, jak "kwili" jeden niemowlaczek gdzies obok i tak mi sie zrobilo błogo ze nie umiem tego opisac..
ooooooooo tak to jest fakt!!!!!!!A co do badania, to juz od kilku kolezanek słyszłam, i od siostry w szczegolnosci, ze delikatniej badaja faceci.
Ja tylko dwa, czy trzy razy byłam u babki ginekolog i tez bolałao.

a na IP za pierwszym razem to doznałam takiego szoku, że hej..teraz się modlę żebym to przeżyła a wiadomo wszędzie w szpitalu położne, lekarz tylko zerknie z raz albo i wcale!!:-(