... hej dziewczynki
mi gin mówiła ze cc bede miała tydzień przed planowanym terminem porodu ( moze dlatego ze to bedzie 2 cc .. po 2 latach od pierwszego ) mysle ze tak około 20 stycznia.. no chyba ze cos sie z terminem porodu zmieni
fogia Gratulacje !!!!
Ribi wylewasz te kluski prosto do garnka i ciagle mieszasz
a wiec zdjecia z wesela zamieszcze.. tylko musi kolega wysłac mi na meila bo nasz aparat brzydkie fotki robił
a wesele jak wesele... DJ - lipa ... zapominał mówic gosciom ze jedzenie ciepłe na stoły wiechało.. nie robił przerw .. albo robił zajebiscie dlugie.. jak Misiek chciał zamówic ulubioną piosenke Młodego.. to chodził do niego kilka razy.. i wkoncy ten nie puscił....na plus jedzenie bo było dobre... HOTEL dno i wodrosty... brak mydła w pokoju i reczników.. po zgłoszeniu do recepcji Pani oznajmiła : " ze nie ma reczników bo za nie trzeba dopłacic ( 5 zł za 1 recznik .. a recznik wielkosci takiego co sie rece wyciera nie jakis kąpielowy )" masakra jakas jak powiedzielismy ze dopłacimy za reczniki i mydło bo przecierz pokryjemy koszty noclegu ( według strony internetowej pokoje miały byc wyposazone we wszytsko i sniadanie miało byc w cenie noclegu ) i zeby nam je poprostu dała to odstalismy... rano jak zeszłam do Baru zeby sie napic herbaty to sie okazało że obsługa niebyła przygotowana ze goscie mogą chciec kawe, herbate, sniadanie.. wiec NIKT mi jej nie zrobi... masakra kolejna.. no ale zauwazałyła Pani brzuch! ( a zabobon mówi ze jak sie odmówi ciezarnej to zjedzą myszy ) wiec dostałam tą herbate ( sniadania juz niee) ... inni nie mieli takiego szczescia.... Misiek to sie wkur.... strasznie.... Hotel nie był w miescie tylko na jakiejs wiosce na mazurach w okolicy nawet sklepu nie było a przypomnie ze był to niedzielny poranek...
mam zawalone gaardełko ... ( chyba od klimatyzaji) skurcz mnie złapał w łydce.. i do dzis mnie łydka boli... jestem ogólnie zmeczona i jeszcze do siebie nie doszła

troche sobie potanczyłam ... tyle na ile Kubus pozwolił... wiec ide zaraz lerzec i odpoczywac
no to niech te myszy zjedzą właściciela hotelu
sknera jeden!
bo ja nie kumam bardzo, hotel to hotel: ręczniki, śniadanie, codzienne sprzątanie itd. itd.
a motel to motel- radź sobie człeku, masz łóżko etc a reszte sobie zapewnij!
mnie sny nie atakują
czasem bezsenność ale to raczej efekt półtorarocznego życia z Kajką
podziwiam "Was" za te wygibasy na weselu
ja duża zdrowa silna kobieta i co?
na własnym kościelnym byłam powiedzmy w 3 miesiącu i tak ledwo ledwo poszalałam, tyle co wypadało żeby nikt nie marudził
ale moja rodzina "mnie zna" i wie też że ze mną sie nie zaczyna bom "marudna" i oszczędzali mnie jak mogli i tyle co mogli
teraz byłam na weselu kuzynki w sierpniu chyba 10-15 jakoś, tańczyłam tylko przytulaki! i to tylko z mężem bo "on wie że trzeba nawet przytulaka powoli"
ehhhhhhhhhhh- odbije sobie za rok
ps. PYTANKO
jak się tu na forum wstawi foto to mozna je za dzień dwa np. edytując swojego posta usunąć? czy trzeba zostawić? wie ktoś jak to w regulaminie jest bo ja jakoś "znaleźć nie mogę"
a nie chciałabym wstawic-usunąć i potem dostać "naganę"
co do mleczka z piersi
znam taki przypadek osobiście, że dziewczynie mleko lało! się z piersi tak od 7 miesiąca! ciązy
lało się normalnie! wkładki laktacyjne nosiła- wymieniała co 2-3 godziny minimum!
jak urodziła to sobie pokarmiła cały miesiąc i mleko znikło!!!
i żadne magiczne cuda mlekopędne nie pomogły
znikło i już!