Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ostatnio dopiero zapalał miłością do kulek czekoladowych z mlekiem i do kakao ale to też czasem wygląda tak że kulki zje a mleko zostawi... czasem wszystko znika i wtedy mam szczene do ziemi ;-)U nas to samo Elvie! Tylko masz lepiej bo Lenka mm pije a Maja nie chce za nic na świecie. Je rano i wieczorem kaszkę mleczno- ryżową, myślę,że wystarczy, choć nie je jej za wiele bo ok 150-180.
elvie i kittek kiedyś to musialo nastąpić. I w sumie skończyło się tak zupelnie naturalnie. Mi ciężko było odstawić. Strasznie potrzebowałam tej bliskości Adasia. Teraz już czuję się z tym dobrze, a patrzenie na małego jaką radość sprawia mu jedzenie jest rozkosznym widokiem.
kittek mleczko zawsze można zastąpić. grunt by nabiał dostawała

Wiem, że się powtarzam, ale Twoja Majeczka to dokładnie jak mój Igor:-). On jeszcze jogurciki jadł albo kanapeczke z serkiem i lekarka nam powiedziała, że wystarczy, więc nie masz się co martwić.
Ja chyba dlatego nadal karmię. Wiem, że bardzo to egoistyczne, ale nic na to nie poradzę. Gdzieś tam czuję, że Alicja to moje ostatnie dziecko (niby mówię, że może się jeszcze za kilka lat zdecydujemy, ale chyba nie bardzo sama w to wierzę) i wiem, że już nigdy tak nie będzie, to ostatnie takie chwile z maluszkiem i ze mną w roli mamy. Boshe jaka ze mnie niedojrzała matka![]()

na szczęwxie Ola je tylko raz w dzień , potem przed spaniem i czasem raz w nocy i na tym koniecBoszee a jak ja bym chciała malą podstawić , jak ja lubie jak moje dzieci sa samodzielne . A nie taklie mami cyckina szczęwxie Ola je tylko raz w dzień , potem przed spaniem i czasem raz w nocy i na tym koniec
Ja chyba dlatego nadal karmię. Wiem, że bardzo to egoistyczne, ale nic na to nie poradzę. Gdzieś tam czuję, że Alicja to moje ostatnie dziecko (niby mówię, że może się jeszcze za kilka lat zdecydujemy, ale chyba nie bardzo sama w to wierzę) i wiem, że już nigdy tak nie będzie, to ostatnie takie chwile z maluszkiem i ze mną w roli mamy. Boshe jaka ze mnie niedojrzała matka![]()


dzisiaj spróbuje wędlinkę jej podać z bułeczką i masełkiem
Alusia też taki schemat jedzenia cyckowego ma, czasem nawet w dzień nie je albo przed spaniem też jest najedzona i nie chce, ale generalnie ona odczuwa potrzebę, a ja jeszcze większą.
Nie chciałabym, żeby się mojej spódnicy trzymała, jak niektóre dzieci mają, ale to jej raczej nie grozi, tylko wiem, że już chyba więcej tak nie będzie i jakoś żal mi zrezygnować. Chociaż czasem tak bym się drinka napiła;-)
Mój Igor od małego był "samodzielny", wiem jak to brzmi, ale tak było. Tzn lubi się czasem przytulić, potańczyć razem, ale on taki niezależny od zawsze. Od piersi też się nagle odstawił i koniec.