reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CLO/duphaston/luteina/bromergon i inne farmakologiczne wspomagacze staranek...

Po ilu cyklach z CLO zaszlas w ciaze??


  • Wszystkich głosujących
    28
  • Ankieta zamknięta .
No właśnie aż krew człowieka zalewa jak coś takiego słyszy:wściekła/y:
Moja koleżanka wczoraj miala ur i dowiedziala sie ze jest w ciazy:-D ale bardzo sie cieszą bo juz jest po poronieniu:-( Az mi sie łezka w oku zakreciła z radości. A z drugiej strony poczułam takie kłucie w sercu( to chyba żal że nie ja:blink::sorry2:)
Zaraz uciekam do pracy a strasznie mi sie nie chce:no:
Buziolki
 
reklama
Witam,
Jestem tu po raz pierwszy nawet nie wiem czy do dobrego forum trafiłam. Chciałam porozmawiać bo z tego co widzę z tematu to również się staracie. Ja już raz poroniłam i teraz znów z mężem się staramy ale tak się panicznie boję. Biorę luteinę od 17 dc oraz bromergon, po którym nie koniecznie dobrze się czuję. Pracuję więc trzymać się muszę, ale teraz martwię się trochę bo mam takie plamienia a jest dopiero 24dc nie wiem czy to okres ? czy może być wcześniej.....ja już nie możliwie reaguje na każde jakiekolwiek objawy....jak dajecie sobie radę z chęcią posiadania dziecka....jak jestem w pracy jest ok ale i tak cały czas myślę...psychika moja to główny problem...mało tego mam wrażenie że w moim otoczeniu są same kobiety w ciąży...ja nie reaguje źle na to ale dlaczego teraz kiedy mi tak trudno ....może są jakieś fajne sposoby, może rozmowa z Wami pomoże mi się od tego wszystkiego zdystansować....poradźcie....z góry dziękuję
 
Witam Was Dziewczynki;-) Dziś byłam u nowego gina. Babka całkiem spoko i nareszcie czuję że mnie nie olała tak jak wszyscy inni. Dla Mężusia dostałam Salfazin i Polfilin na poprawę nasienia. A sama dostałam skierowanie na HSG. Jeśli jajowody będą drożne to spróbuje mnie trochę postymulować zastrzykami + clistinbegytem. Tylko nie wiem co to za zastrzyki, nie zapytałam... Może to gonadotropiny??? Jak myślicie? Jeśli chodzi o HSG to oczywiście się naczytałam, że to strasznie boli itd.... i już się cała trzęsę:szok: Powiedzcie mi proszę, że to nie jest aż takie straszne jak piszą niektóre dziewczyny!!:szok::szok::szok: To badanie jest robione pod narkozą czy znieczuleniem miejscowym??? Czy w ogóle bez?
Dzwoniła do mnie Kolężanka... Strasznie płakała, nie wiedziałam co jej jest a Ona mówi: ,,Boże, chyba się zabiję, jestem w ciąży!" RĘCE, CYCKI OPADAJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mnie Hsg srednio bolalo. Zakladanie "oprzyrzadowania" jest niezbyt przyjemne. Natomiast bol podczas badania porownalabym do bolu podczas @ :tak: Przed badaniem dostalam tylko glupiego jasia i dalam rade:tak: Gdybym musiala to bez wahania podeszlabym do tego badania raz jeszcze;-)
Zastrzyk o ktorym piszesz to moze zastrzyk na pekniecie pecherzyka:sorry2:

A kolezanka - no coz... Bez komentarza:wściekła/y:


Witam,
Jestem tu po raz pierwszy nawet nie wiem czy do dobrego forum trafiłam. Chciałam porozmawiać bo z tego co widzę z tematu to również się staracie. Ja już raz poroniłam i teraz znów z mężem się staramy ale tak się panicznie boję. Biorę luteinę od 17 dc oraz bromergon, po którym nie koniecznie dobrze się czuję. Pracuję więc trzymać się muszę, ale teraz martwię się trochę bo mam takie plamienia a jest dopiero 24dc nie wiem czy to okres ? czy może być wcześniej.....ja już nie możliwie reaguje na każde jakiekolwiek objawy....jak dajecie sobie radę z chęcią posiadania dziecka....jak jestem w pracy jest ok ale i tak cały czas myślę...psychika moja to główny problem...mało tego mam wrażenie że w moim otoczeniu są same kobiety w ciąży...ja nie reaguje źle na to ale dlaczego teraz kiedy mi tak trudno ....może są jakieś fajne sposoby, może rozmowa z Wami pomoże mi się od tego wszystkiego zdystansować....poradźcie....z góry dziękuję
Z ta psychika jest wlasnie najgorzej... Raczej nie da sie z tym nic zrobic. Ale z czasem przychodzi zobojetnienie i kolejna @ nie robi juz takiego wrazenia;-)

Jak chcesz pogadac - dobrze trafilas.
Tylko uwazaj - to forum silnie uzaleznia!!!;-)
 
Miałam robione HSG, bez znieczulenia, nie było w sumie tak źle, faktycznie ból jest porównywalny z bólem okresowym, jak przepłukuje solą fizjologiczną, to jest zimno;)
 
Witam,
Jestem tu po raz pierwszy nawet nie wiem czy do dobrego forum trafiłam. Chciałam porozmawiać bo z tego co widzę z tematu to również się staracie. Ja już raz poroniłam i teraz znów z mężem się staramy ale tak się panicznie boję. Biorę luteinę od 17 dc oraz bromergon, po którym nie koniecznie dobrze się czuję. Pracuję więc trzymać się muszę, ale teraz martwię się trochę bo mam takie plamienia a jest dopiero 24dc nie wiem czy to okres ? czy może być wcześniej.....ja już nie możliwie reaguje na każde jakiekolwiek objawy....jak dajecie sobie radę z chęcią posiadania dziecka....jak jestem w pracy jest ok ale i tak cały czas myślę...psychika moja to główny problem...mało tego mam wrażenie że w moim otoczeniu są same kobiety w ciąży...ja nie reaguje źle na to ale dlaczego teraz kiedy mi tak trudno ....może są jakieś fajne sposoby, może rozmowa z Wami pomoże mi się od tego wszystkiego zdystansować....poradźcie....z góry dziękuję


dobrze trafiłas!! my tu wszystkie mamy problem z tym aby sie doczekac maluszka, ale najwazniejsze ze sie wspieramy a to podstawa. To normalne ze chcac zajsc w ciaze wszedzie widzisz kobiety w ciazy jak juz zajdziesz to tez bedziesz je widziec ale wtedy pomyslisz ale jesteśmy szczęściarami:) jakbys nie chciala dziecka to bys pomyslala: o mamo współczuje jej... dlatego masz racje to TYLKO nasza psycha, ktora od natłoku mysli po prostu wysiada dlatego starajmy sie nie myslec....wiem łatwo sie mowi, ale ja rowniez mysle i wiem jak to boli-rozczarowanie. Ale własnie po to tu jestesmy wygadamy sie i juz myslec nie musimy:-D:-D:-D:-D
 
dobrze trafiłas!! my tu wszystkie mamy problem z tym aby sie doczekac maluszka, ale najwazniejsze ze sie wspieramy a to podstawa. To normalne ze chcac zajsc w ciaze wszedzie widzisz kobiety w ciazy jak juz zajdziesz to tez bedziesz je widziec ale wtedy pomyslisz ale jesteśmy szczęściarami:) jakbys nie chciala dziecka to bys pomyslala: o mamo współczuje jej... dlatego masz racje to TYLKO nasza psycha, ktora od natłoku mysli po prostu wysiada dlatego starajmy sie nie myslec....wiem łatwo sie mowi, ale ja rowniez mysle i wiem jak to boli-rozczarowanie. Ale własnie po to tu jestesmy wygadamy sie i juz myslec nie musimy:-D:-D:-D:-D
No i jak tam? Widac @ na horyzoncie?
 
Ostatnia edycja:
Ah no właśnie takie to trudne....faktycznie lepiej jest jak się o tym rozmawia...tak mi się wydaje że Wy najlepiej będziecie mnie rozumieć :-) ja też bez wiary w to że w końcu się doczekam..byłabym chyba pogrążona w smutku....a jakie macie sposoby by nie myśleć o staraniach oprócz bycia na forum ;) A bierzecie też może jakieś leki hormonalne...jak np bromergon? nie wiem czy mi coś pomoże ale na razie mój organizm próbuje go zaakceptować, jestem też zaniepokojona tą miesiączką przyspieszoną praktycznie w 24dc może to przez tą luteinę....Czytałam że na prawdę dużo osób ma problemy....nawet się nie wydaje że tak mnóstwo par ma z tym problem.... :-(
 
Spice - ja miałam robione HSG, przed badaniem miałam podoany ketonal, potem też. ja miałam zrosty, które podczas badania zostały rozerwane, dlatego mnie to bolało, ale da się wytrzymać, badanie trwa naprawdę chwilę, da się wytrzymać, szybko się o tym zapomina...
 
Nie dziwię się...też bym była wkurzona...ja strasznie denerwowałam się przed wizytą...bo nie wiedziałam, czy mi w ogóle pęknie...szkoda tylko, że wczoraj nie było przytulanek..ale może te wcześniejsze wystarczą...
Jeszcze chyba nigdy mnie tak nie bolało w czasie owulki jak wczoraj...
jeszcze jedno...endo urosło do 11mm...normalnie gigant w porównaniu z poprzednim cyklem...
Zmykam spać...
Amalfi jestem z Tobą...
Endo rzeczywiście miałaś bardzo ładne więc nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na pozytywne efekty staranek. Kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&& napewno się przydadzą więc trzymam mocno

Witam Was Dziewczynki;-) Dziś byłam u nowego gina. Babka całkiem spoko i nareszcie czuję że mnie nie olała tak jak wszyscy inni. Dla Mężusia dostałam Salfazin i Polfilin na poprawę nasienia. A sama dostałam skierowanie na HSG. Jeśli jajowody będą drożne to spróbuje mnie trochę postymulować zastrzykami + clistinbegytem. Tylko nie wiem co to za zastrzyki, nie zapytałam... Może to gonadotropiny??? Jak myślicie? Jeśli chodzi o HSG to oczywiście się naczytałam, że to strasznie boli itd.... i już się cała trzęsę:szok: Powiedzcie mi proszę, że to nie jest aż takie straszne jak piszą niektóre dziewczyny!!:szok::szok::szok: To badanie jest robione pod narkozą czy znieczuleniem miejscowym??? Czy w ogóle bez?
Dzwoniła do mnie Kolężanka... Strasznie płakała, nie wiedziałam co jej jest a Ona mówi: ,,Boże, chyba się zabiję, jestem w ciąży!" RĘCE, CYCKI OPADAJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mnie HSG dość mocno bolało, ale ten ból trwał dosłownie chwileczkę więc nie jest tak źle, ja miałam znieczulenie ale podejrzewam że za późno na mnie zadziałało, ale czego się nie robi dla fasolki
 
reklama
Niki mi @ po poronieniu całkiem się rozlegulowała czasami miałam 25dniowe a czasami 36dniowe cykle, ale teraz już mi się wszystko uregulowało. Ja teraz wspomagam się clo, luteiną , wiesiołkiem i dodatkowo w tym cyklu brałam zastrzyk otriville na pęknieci pęcherzyków niestety jak narazie bez rezultatu jest moję leczenie
 
Do góry