• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Październik 2011

reklama
No to chyba masz jakąś enklawę ciepła u siebie bo u mnie w nocy poprószył śnieg i temperatura - 2 :-(

Co do grupy luz, dopisujemy osoby które mają powyżej 100 postów resztę się usunie no i te osoby które pomimo dużej aktywności (na innych grupach) w ogóle się na naszym wątku nie udzielają.
Ja mam mniej niz 100 postow, ale tylko z braku czasu.. :szok: Nie zostawiajcie mnie samej :hmm:
 
ja tez nie mam czasu na pisanie postow,ale podczytuje, gdy tylko znajde czas. nie jestem na zadnym innym forum i bedzie mi przykro jak zostane z grupy wyrzucona..troche to nie fair
 
tak jak pisałam nie chodzi o samą ilość postów, ale musimy znać dziewczyny w grupie nie myslec kto to taki byl, tu chodzi o prywatne problemy, zdjecia, my sie bedziemy wywnetrzac nie po to by ktos sobie o tym czytal tylko, bo ja sama osobiscie zle bym sie czuła ze pisze komuś fajne historyjki do poczytania a potrzebuje wsparcia i rady...
a nikt nikogo z Forum nie wyrzuci ono jest otwarte i każdy w nim pisze to co chce tylko moze byc tak ze nie zawsze bedzie to anonimowo, sama znam kolezanki ktore pisza na glownych watkach o swoich problemach nie wiedzac ze cala rodzina i znajomi to czytaja;-/
 
Witajcie dziewczyny...Właśnie wróciłam ze szpitala...Powiem Wam, że dzięki wspaniałym osobom na oddziale i wspaniałym pielęgniarkom ten czas jakoś przetrwałam...Dowiedziałam się, ze codziennie mają takie przypadki...że to się zdarza i niedługo znowu doczekam się dzidzi...Ze mną na sali leżała dziewczyna, młodziutka...dwadzieścia-kilka lat...jeszcze nie ma dzieci...a już nie ma jajników...jest po paru operacjach...W obliczu takiej tragedii moja...mimo, że cholernie bolesna dla mnie, wydaje się malutka...bo ja mam szansę...i doczekam się dzieciaczka...
Staram się nie płakać, choć chwilami łzy same cisnął mi się do oczu...staram się być silna...Muszę wierzyć, że będzie dobrze...za 3-4 miesiące zaczniemy starania...Nigdy nie zapomnę małego Aniołka...
Czasem będę zaglądać do Was, by dowiedzieć się jak się czujecie...
Trzymajcie się ciepło...dbajcie o siebie i swoje maleństwa...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hopee mamy cie w serduchach i jestem przekonana ze bedziesz znowu nosila pod sercem maluszka i to szybciej niz sie bedziesz spodziewac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry