Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Zostałam dziś dobita na wizycie 70 kg. żywej wagi, czyli 19 kg. na plusie... choć lekarka twierdzi, że to ta opuchlizna mi te 4 kg dodała... oby miała rację...
Od wczoraj kolejny kg na plusie jakaś masakra, już się cieszyłam, ze przytyłam tyle co chciałam - 12 kg, a teraz nagle w krótkim czasie już 3 kg dodatkowo. Pewnie to też głownie opuchlizna, no ale kurde, jak jeszcze 3 tyg będę w ciąży chodzić to ja jeszcze do 30 kg dobije
Łomatko, ja stanęłam właśnie na wagę i ku mojemu przerażeniu 90!
zaczynałam z 72... Mam nadzieję, że te 6 chociaż na porodówce zostawię... A jeszcze miesiąc mi został!
Jutro wizyta u gin... ale się nasłucham...
K&libby u ciebie woda przeciez sie zbiera.Zostawisz z 10 od razu w szpitalu.U mnie 85.W tym 5 to na pewo woda bo bardzo szybko wskoczyly.4kg dziecko.To zostaje jakies 76kg.Lozysko i macica.No powiedzmy ze z 10 kg bede musiala zrzucic zeby miec swoja wage.
taaaa tak moge sobie tlumaczyc
ja nie wiem co z tymi lekarzami, przecież to normalne, że w ciąży się tyje i puchnie. Moja mi nigdy nawet słówka nie pisknęła na temat mojej wagi
Ja chciałam się zatrzymać na +12kg no ale niestety się nie udało. Do ukochanej wagi mam teraz równo 20kg do zrzucenia. Przed ciążą ważyłam 57 ale to o 5 za duzo i tak. No nic łudzę się, że do czerwca przyszłego roku uda mi się osiągnąć swój cel
k8libby, przecież Ty nie dasz sobie w kaszę dmuchać:-), powiedz, że sobie nie życzysz takich komentarzy. Wiolcia, ja w czerwcu to chciałabym być już w kolejnej ciąży:-), mam nadzieje, że się uda.
Ja mam 58, czyli na plusie 11, myślę, że prawie wszytko zostawię w szpitalu i Wy też bądźcie tej myśli