Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ja teraz pewnie wpadnę w paranoje przez historię perełki. Muszę chyba sobie dać luz w pracy... Nie czuje się ani fizycznie ani psychicznie chętna do roboty. Najchętniej bym przeleżała w łóżku ten tydzieńM w pracy nie ma kto pocieszyć ...
ja wywaliłam całego łososia wędzonego, bo mnie obrzydzał fakt że leży koło 'jadalnych' rzeczy... A normalnie łososia uwielbiam!
zaraz muszę się ogarnąć i iść do pracy ale jestem tak roztrzęsiona że nie mam siły się podnieś z łóżka. Osatnio nie robie w moim życiu nic innego tylko pracuje i śpię, a śpię po 10 godzin...
Dzień dobry, choć chyba nie koniecznie :-(
Nanu tak czasem bywa, niestety. Ja w pierwszej ciąży też byłam obowiązkowa i chciałam dobrze dla wszystkich. A oni i tak mi za to podziękowali odpowiednio. W związku z tym mam raczej drastyczne zdanie.
Myśl teraz o sobie. Inni muszą sobie poradzić.
Współczuję szefowej i ciężkich dni w pracy. Może gdybyś powiedziała o ciąży troszkę by cię zluzowali?
Kaja zrób zdjęcie, bo ja myślałam, że takie warunki to tylko w bajkach
Niewiarygodne to dla mnie...
Ustawienia - edytuj sygnaturę - tu wlej adres Url suwaczka - zapisz
Też mi się chce płakać, ale ja podejryewam że głównie z powodu Pereki :-(
A mi serce do garda podskoczyło. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze! Daj zaraz znać. No i do czasu wizyty odpoczywaj.

Perełka też straciła Malucha? Co się, do k**wy nędznej dzieje ostatnio? Tragedia, myślałam, że żadnej z Majówek to nie spotka, a to już któraś z kolei koszmarna wiadomość :///
Mam szczerą nadzieję, że podobne wiadomości nas już nie spotkają :-(
:-