Dziewczyny, co do MM!
"Każde mleko – i to w puszce, i to w opakowaniu kartonowym – zanim trafi do sprzedaży, musi być przebadane. Skład mieszanek jest więc uzgadniany ze specjalistami od żywienia niemowląt, a następnie kontrolowany przez innych specjalistów z niezależnych jednostek badawczych (np. Instytutu Matki i Dziecka). Eksperci szczegółowo analizują jego recepturę, to, czy spełnia normy, i czy gotowy produkt jest z nią zgodny. Kontrolują również dostarczone przez producenta wyniki badań, potwierdzające działanie dodawanych do mleka kompleksów odżywczych. Dlatego na opakowaniu nie pojawią się niczym niepotwierdzone deklaracje. A są one bardzo różne. Niektóre rodzaje mleka – np. Enfamil – mają potwierdzone badaniami klinicznymi dowody na to, że zawarte w nich kwasy DHA są w dokładnie takiej ilości, jakie Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności uznał za optymalne dla rozwoju wzroku niemowlęcia (o czym informuje umieszczony na puszce znak graficzny). Mleko Nan Pro z B.lactis, zawierające bifidobakterie, zalecane jest jako najlepszy pokarm dla niemowląt urodzonych przez cesarskie cięcie, których mamy nie mogą ich karmić piersią. To również potwierdziły badania naukowe. Producent mleka NAN Pro HA ma również dowody, że mieszanka ta aż o 55 proc. obniża ryzyko wyprysku atopowego u niemowląt."