Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Czuję się dobrze, lepiej niż po pierwszym porodzie. Synek super grzeczny, mało płacze, ładnie cyca. Mąż umeczony bo sam ze starszakiem w domu. Nie mogę się doczekać kiedy się poznają, bo w moim szpitalu nie mogą dzieci odwiedzać.
Hej staraczki. Jeszcze nie tak dawno razem z wami czekałam na dwie kreseczki.
Wczoraj o 18:40, dzień przed terminem urodził się mój synek Julian, 3700g i 57cm.
Buziaki dla was [emoji11] oby wszystkie jak najszybciej mogły tu ogłosić podobne wieści, trzymam kciuki [emoji110][emoji110]
Gratulacje :)
My niepijacy, więc pępkowe dylematy nas nie dotyczą.
Coraz bardziej uwiera mnie ten brzuch i boli jak mały się wierci. Ale wydaje mi się że długo nie pociagne. Synek po antybiotyku odżył jak feniks z popiołów i pilnuje żebym się przypadkiem nie zasiedziala za bardzo.
Lekarz mówi że po 2-3 dniach na antybiotyku już nie zaraża, więc nie będę musiała ich izolować jeśli Julek postanowi już wychodzić.
An93 powodzenia, jak mają jakieś podejrzenia to lepiej że będziesz w szpitalu, dasz radę. Trzymam kciuki żeby się okazalo że wszystko ok.
Vanilla współczuję :( ale może ten paracetamol pomoże coś.
Cały nasz plan logistyczny wziął w łeb. Synek z podejrzeniem szklarlatyny zostaje na 10 dni na antybiotyku w domu, czyli dokładnie do mojego terminu porodu. A mnie z nerwów się brzuch dziś boleśnie spina. Muszę wyluzowac, wiem że nie...
Mlodamama czasem nie ma wyjścia i już. Laktatorem ciężko strasznie, wiem. Mimo tego że karmilam prawie 2 lata, mój rekord laktatorem to 40ml z obu piersi.
Apka mi pokazuje 9 dni do porodu i boję się teraz na odwrót, że zacznę już rodzic a tu syn goraczkuje i ma jakąś wysypke, takze dziś wizyta...
Coś się chyba rusza, spałam niespokojnie, budzilo mnie spinanie brzucha. Rano było też trochę spinania razem ze skurczami pachwin. Ciekawe czy się to przerodzi w coś konkretnego. Narazie jedziemy na plac zabaw [emoji14]
Dziewczyny czy jak wam się brzuch spina ale nie boli to traktujecie to jako skurcz? Bo ja już glupieje. Czasem mi się coś tam napina ale zawsze wydawało mi się że to dziecko po prostu. Poprzednio mialam skurcze dopiero po odejściu wód i od razu były bolesne więc teraz też czekam na ból, ale może...