reklama

Ostatnio dodane przez anja83

  1. A

    Październik 2012

    też się chciałam wybrać na ten film, ale coś nie mogę męża namówić...może poszukam jakiejś koleżanki, najlepiej ciężarnej :) Bellka, co do szkoły rodzenia, to chyba zależy czego oczekujesz - ja się zapisałam głównie ze względu na ogólne wiadomości o dzieciach, bo zielona jestem - czyli co kupić...
  2. A

    Październik 2012

    dzień dobry wstałam a tu deszcz...może i dobrze w sumie, po tych upałach przyda się trochę oddechu. trzeba będzie sobie jakieś zajęcia w domu znaleźć
  3. A

    Październik 2012

    hej, dzień czy dwa mnie nie było i tyle nadrabiania... myślałam że jak pójdę na zwolnienie to będę miała tyle czasu na wszystko, a tu kurczę nie mam nawet kiedy na forum wejść - jak się któraś waha nad zwolnieniem z obawy o nudę to nie ma się co martwić :) fajnie że napisałyście o tym...
  4. A

    Październik 2012

    witam się i ja, dopiero po weekendzie...cały weekend coś się działo, zakupy, goście, i jakoś nie było czasu przy kompie posiedzieć...no i ten upał...dzisiaj też pół dnia przeleżałam, nawet na balkon się nie chce wychodzić, bo w domu chłodniej...oj czuję że to nie będzie lekkie lato majeczka...
  5. A

    Październik 2012

    oluska udanych wakacji życzę! Majeczka nie martw się, ja też długo czekałam jakoś po 21 tygodniu dopiero coś się ruszyło, pamiętam jeszcze jak na połówkowym lekarz mówił jakie to dziecko ruchliwe, a ja się skarżyłam że nic nie czuję...także spokojnie, doczekasz się :) my wczoraj byliśmy na...
  6. A

    Październik 2012

    ja słyszałam właśnie ze takie przyszpitalne często są bezpłatne, szczególnie dla tych które w danym szpitalu rodzą (ale to nie wiem jak weryfikują :)) ich wadą niestety jest to że przynajmniej u mnie zajęcia odbywają się do południa, a przynajmniej na część zajęć zamierzam zaciągnąć męża, więc...
  7. A

    Październikowe mamy na zakupach

    widzę jutrzenka że mamy takie same skarpeteczki - te niebieskie w paseczki i z krokodylkiem :)
  8. A

    Październikowe mamy na zakupach

    jutrzenka, a te śliniaczki to z materiału są, czy jest jakaś ceratka czy coś?
  9. A

    Październik 2012

    Majeczka, współczuję przygody a powiem wam, że w tych kwestiach akurat ostatnio byłam bardzo pozytywnie zaskoczona...od jakiegoś czasu wszędzie ktoś chce mi ustępować, a to ekspedientka mnie z kolejki wyciąga, a to ludzie, w tym dużo starsi sami mnie przepuszczają w markecie...aż mi czasem...
  10. A

    Październik 2012

    mimii, a kiedy dokładnie się wybieracie w tym roku? może macie jakieś szczęście do pogody to pomyślałam że skorzystam i też wtedy pojedziemy? :) relację ze szkoły rodzenia zdam, ale chyba dopiero jutro, bo dziś późno mogę wrócić
  11. A

    Październik 2012

    ależ tu się działo wczoraj :) ledwo doczytałam u mnie też dziś straszna pogoda, leje, nic się nie chce, nie mogę się z łóżka zwlec...dobrze że obiad zrobiony na dziś i jutro...dziś miało być sprzątanie ale coś czuje że trzeba będzie przełożyć na jutro... co do terminu to u mnie też wrzesień...
  12. A

    Październik 2012

    cześć wszystkim, ja jeszcze w piżamce, oglądam dd tvn, popijam kawkę i zajadam wczorajsze ciasto z rabarbarem i truskawkami :) i jakoś tak nie mogę się zebrać co do trwałości związków - my znamy się stosunkowo niedługo więc ciężko się wypowiadać, ale moi rodzice są już małżeństwem dobrze ponad...
  13. A

    Październik 2012

    witam serdecznie po długim weekendzie...fajnie było, tak razem z mężem w domku, ehh, no ale dziś już poszedł do pracy azorek powrotu do zdrowia życzę! a co do ruchów, to mój synuś jak na razie całkiem spokojny, kopie mamusię owszem, ale raczej nie za mocno, zwykle jak się położę czy usiądę...
  14. A

    Październik 2012

    oj Bellka,skąd ja znam to chrapanie po alkoholu :) jak nie zasnę pierwsza to potem już bardzo ciężko...ale ostatnio coś się to rzadko zdarza na szczęście u nas też dziś taki 'świąteczny' dzień...nie weekend a jednak razem w domku...uwielbiam takie dni, szczególnie że to już niedługo taka...
  15. A

    Październik 2012

    no w końcu udało mi się doczytać po całym weekendzie od dziś już na zwolnieniu jestem, więc będzie więcej czasu u nas też przytulanki dużo rzadziej, nie wiem czy ze strachu, czy bardziej ze zmęczenia, bo chodzę dużo wcześniej spać...no i też mnie czasem zastanawia jak to maleństwo w środku...
Wróć
Do góry