• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama
bartkowa

Wpisy profilowe Ostatnia aktywność Wpisy Grupy O Post areas

  • Byłam tak bestroska w swoim szczęściu i nieświadoma tragedii jaka mnie miała spotkać...
    07.11.2011 rano badanie krwi po obciązeniu glukozą 75g, wieczorem kontrolne USG a na nim wszystko w porządku to już 30 tydzień ciąży, następny dzień mała się wierci jak szalona pewnie ten cukier tak na nią podziałał... 09.11.2011 brak ruchów ale narazie zero stresu bo przecież już tak bywało i wszystko było ok, 10.11.2011 szpital i słowa lekarza "ciąża obumarła" i w tej chwili moje serce pękło... resztę pamiętam juz tylko jak przez mgłę, lekarze, pielęgniarki, ból... 12.11.2011 przyszła na świat moja córeczka Amelka niestety jej serduszko nie biło już prawdopodobnie od 09.11. oficjalnej diagnozy na razie brak a nie oficjalna to "pępowina" moja maleńka miała nią owiniętą szyjkę dwa razy... powrót do domu łzy, rozpacz, ból i wielka pustka... "dlaczego ja?" 17.11.2011 po raz pierwszy i ostatni zobaczylam moją gwiazdeczkę...
  • Ładuję…
  • Ładuję…
  • Ładuję…
  • Ładuję…
  • Ładuję…

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry