problem jest tylko w tym, że często próbuję wyjaśnić pewne rzeczy, to nie jest tak że ciągle krzyczę, krzyczę gdy nie mam już żadnych możliwości. Spokojne rozmowy też są, ale mój mąż ze mną nie rozmawia, jedynie wysłucha co mam do powiedzenia albo potrafi powiedzieć ,,skończ już pier****" Na...