Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dobra dziewczyny jestem juz w szpitalu i cc mam jutro z samego rana...Nawet nie wiecie jak jestem zestresowana ..masakra..Żaden egzamin nie był taki stresujący jak oczekiwanie na swoje dziecko.
Mnie akurat kwestia bólu i cc nie stresuje tak jak myśl czy sobie poradzę jako matka oraz czy còreczka będzie zdrowa. W tym momencie czuję zarówno radość jak i poddenerwowanie.Jestem przybajmniej spokojna ze wszystko załatwiłam przed i udało sie donosić do bezpiecznego terminu:)
Ja ogarnęłam cale mieszkanie, przygotowałam łóżeczko dla córeczki i teraz odpoczywam na ławeczce w parku słuchając śpiewu ptaków i kontemplując moje życie oraz to jak się ono zmieni w poniedziałek:) Wieczorem wyskoczymy jeszcze na drobne zakupy i najlepsze lody w mieście:)
Mi brzuch nie opadł ale córeczka b.nisko.Wogóle od samego początku byla nisko. Takze z oddychaniem nie miałam problemów (w 1trym. miałam duszności). Jakieś tam drobne bóle są + kręgosłup też daje sie we znaki ale jakby nie termin cc na 05,06 to przypuszczam że byłaby przenoszona.No ale poczekamy...
Ja też wstaje min 1x w nocy niezależnie czy duzo czy mało wypiję.Już tak tęsknię za powrotem do normalności głownie jeśli chodzi o pęcherz bo gdzie się nie ruszę to musi być wc w zasięgu ręki.Nawet juz brzuszek mi tak nie przeszkadza jak ten mój pęcherz.