Przepraszam, że wbijam. Ale, ale muszę pogratulować. Cały czas śledzę Twoje zmagania. Nieustanie trzymam kciuki i przesyłam Ci pozytywne myśli. Jak zniknęłaś cięgle zaglądałam tu i liczyłam, że wrócisz właśnie z taką informacją. Cieszę się równie mocno jak na widok swoich dwóch kresek ...