• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2024

Słyszałam, że dołączę do grupy zamkniętej. Dzięki, cieszę się, tu jednak trochę pustki, ale rozumiem, że dyskusja toczy się na grupie :)

U nas jakoś na zmianę dobre i słabe dni. Wczoraj był fajny wieczór i noc, dzisiaj wiszenie na cycu od 19 do teraz i płacz przy próbie odklejenia 🙈 nareszcie udało mi się uśpic karmiąc na leżąco, ale boję się wstać i sprawdzić…
u nas wczoraj i dzisiaj wiszenie na cycu i problemy z zasypianiem 😑 chyba mam kryzys laktacyjny 😑
 
reklama
Słyszałam, że dołączę do grupy zamkniętej. Dzięki, cieszę się, tu jednak trochę pustki, ale rozumiem, że dyskusja toczy się na grupie :)

U nas jakoś na zmianę dobre i słabe dni. Wczoraj był fajny wieczór i noc, dzisiaj wiszenie na cycu od 19 do teraz i płacz przy próbie odklejenia 🙈 nareszcie udało mi się uśpic karmiąc na leżąco, ale boję się wstać i sprawdzić…
Tak, czekamy aż Ania cię doda. Pisałam już do niej chyba z tydzień temu, więc mam nadzieję, że na dniach jakoś będziesz dodana😉
 
u nas też dzisiaj problemy z zaśnięciem na noc. Dopiero zasnęła na brzuszku i spala tak do 4 😉
Właśnie myślę czy też nie powinnam potem dać odespać. Ale wczoraj Dawid spał ładnie (3,3,3,2,2h) i zrobiło się małe odparzenie na pupie, ale chyba mu przeszkadzało wczoraj 🙈 więc dzisiaj jak już zasnął, to i tak pilnowałam, żeby co te 1,5-2h zmieniać pieluchę i podkarmic. Raz musiałam zmieniać 3 czy 4 razy z rzędu, bo mały lubi zrobić kupę jak już głęboko zasypia 😅
A pewnie bez przeszkadzania pospałby od tej 22 do 4 plus minus godzina, bo w nocy miałam problem, żeby nawet wybudzić go na jedzenie… Ale spał mocniej pewnie dlatego, że już mamy infekcję - starsza przyniosła katar 🙈
 
Dziś chyba taki dzień, bo u mnie mała nie dość że w ciągu dnia miała wyjątkowo dużo aktywności to jeszcze teraz usypiałam ją dobre 1,5h. Po pewnym czasie to już ani cycek, ani smoczek, ani przytulanie na leżąco, ani noszenie, no po prostu nic jej nie pasowało. Jak już w końcu usnęła i udało mi się ją odłożyć jakieś pół godziny temu to zdążyła się już przed chwilą obudzić z płaczem 🫣 na szczęście smoczek pomógł i poszła spać dalej, oby trochę pospała 🥲
I co, jak nocka minęła?
 
I co, jak nocka minęła?
Na szczęście całkiem nieźle. Po tym jak się przebudziła po 22 to później spała prawie do 1:30. Po 2 już znowu była odłożona do dostawki i obudziła się po 5, zanim ją odłożyłam po karmieniu i uspaniu na mnie to zdążyło mi się przysnąć i obudziłyśmy się o 6:30 jak starszak wstał. Ale nawet udało mi się dziś wyspać 😊
 
Właśnie myślę czy też nie powinnam potem dać odespać. Ale wczoraj Dawid spał ładnie (3,3,3,2,2h) i zrobiło się małe odparzenie na pupie, ale chyba mu przeszkadzało wczoraj 🙈 więc dzisiaj jak już zasnął, to i tak pilnowałam, żeby co te 1,5-2h zmieniać pieluchę i podkarmic. Raz musiałam zmieniać 3 czy 4 razy z rzędu, bo mały lubi zrobić kupę jak już głęboko zasypia 😅
A pewnie bez przeszkadzania pospałby od tej 22 do 4 plus minus godzina, bo w nocy miałam problem, żeby nawet wybudzić go na jedzenie… Ale spał mocniej pewnie dlatego, że już mamy infekcję - starsza przyniosła katar 🙈
ja w nocy w ogóle nie zmieniam pampersa już. Śpi dużo lepiej niż jak zmieniałam przy każdym karmieniu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry