ja zawijam moich chlopcow w kocyki (jak w rozki) bo sie roluja i nozkami wiezgaja co im przeszkadzalo zasnac.
klade do lozeczek, pieluszka przy twarzy i wychodze. dzieci zasypiaja same; nigdy ich nie uczylam na rekach czy bujania. jak zawolaja to wchodze, moze smoczek, moze trzeba na drugi...