Hej. Co za koszmarny dzień! Po południu zaczęłam mieć jakieś brązowe upławy. W panice obdzwoniłam wszystkich lekarzy w mieście, udało mi się z jednym umówić na popołudnie. Pukam do gabinetu otwiera mi dziadek lat koło 75, z trzęsącymi rękoma, farbowanymi na czarno włosami, ledwo chodzący! Zbadał...