Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny malo tu zagladam ale gratuluje wrzesniowym mamusiom chyba żadna nie bedzie pazdziernikowa mamą? Ewka napisz jak Cię wzięło no i jak daliście na imię.
Młoda też mi sie wydaje ze już blisko! Jak mi w pierwszej ciazy dochodziły wody i dzwoniłam do gina mówię ze widzę Niteczki krwi to mówi ze dobrze bo to znaczy ze szyjke zaczęła się rozwierac.
Doris ze starszą już nie jest źle pierwsze dwa dni gorsze a teraz całkiem całkiem no ale wiadomo czasem nie zdaje sobie sprawy co się może stać np. Wchodząc na wózek ehh.
Muszę trochę dojść do siebie i zacząć ćwiczyć bo chodzę taka odpala ze szok. K. PRzyszla do nas ok 3, 30 i spaliśmy we 4...
Kaha nie byłam. Teraz już nieco lepiej.
Ewka no może nareszcie pojawią się u Ciebie zwiastuny porodu bo wyglądało na to ze chcesz chodzić tak do Bożego Narodzenia :) tak obawiała się upałów i innych przypadłości a tu tak gładko wszystko przeszło ze teraz to już z górki tym bardziej ze...
Czesc dziewczyny tak trudno mi usiąść i popisać normalnie. Czasem podczytuje Was ale nie jestem na bieżąco. Maleńka lepiej zjada niż siostra bo K. Cały czas wisiała na cycu a I. Daje trochę przerwy. Muszę więcej czasu poświęcać K. Bawić się z nią rysować i grać by nie czuła się gorszą...
Siedzimy sobie w szpitalu mała narazie grzeczna krocze bardzo ciągnęło ale tamtym rosą i octanisept mam cały czas pod ręką i dzisiaj już nie źle smigam. Całe szczęście ze upał odpuscil bo wczoraj to była masakra wszystko boli a tu jeszcze wszystko się poci.
Maleńka bardzo podobna do siostry.
Oj to niedoczytalam. Teraz słyszałam już kilka razy ze mam brzuch na chłopaka a moim zdaniem jest taki sam jak przy pierwszej ciazy może troszkę większy i niestety teraz zryty wstretnymi rozstepami. Smaruję się cały czas po kilka razy dziennie a i tak wyszły. Zobaczymy na ile uda mi się je...