• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniowe mamy 2015

reklama
ja tylko na chwilę bo mam mały meksyk...

kaha ja na sex dostałam zielone światłó 4 tygodnie po porodzie z zaznczeniem, że nie moge krwawić. Krwawie do tej pory eh
z ćwiczeniami można spokojnie ale bez ćwiczenia mieśni brzucha do 6 miesiąća po.
z dziwganiem dr kazała uważać przez pierwszy miesiąc, dwa,

szczepie na pneumokoki bo te choroby zagrażają zyciu dziecka, na rota nie.
 
Koltunek.dzieki :-* z tym noszeniem.masakra...bede musiala wyjsc przeciez z malym na spacer :-(
Co do krawienia nosze tylko podpaske i nie ma tego za.duzo,tez nie wiem czy to normalne... do tego rana zaczela sie saczyc w.dwoch miejscach. Polozna ma byc popoludniu to jej o tym powiem.
 
kaha i jak co powiedziała połóżna??
Milusia jak u ciebie??

Hop hop jak mamusie u was? mój ssak je co 2 h bez względu na porę dnia :) dużo jeździ ze mną autem na szczeście lubi :) dziś trochę płakał w aucie ale korek był a on nie lubi stać :) słodki jest ale mam strasznie dużo roboty przy 2 dzieci. M wrócił do pracy i jest meksyk ;)

powodzenia w karmieniu piersią dziewczyny u nas na szczęscie nie ma problemów.
 
Koltunek to pkyn surowiczy i poki nie puchnie rana i nie mam.goraczki to ma sobie wyciekac tylko mam octeniseptem psikac dwa razy dziennie.
My piersia sie nie karmimy. Maly nie chce. Odciagam mu i reszte mm.
Nie wiem ile tak pociagne. Od poniedzialku nic nie przytyl:-( w poniedzialek znowu bedzie polozna to go zwazy.
 
Hej dziewczyny:) Gratuluje wszystkim mamusiom, chyba juz wszystkie rozpakowane:). Musze kochane Was nadrobic, bo cxasu nie mam na nic. Mikolaj upodobal sobie jako jedyne miejsce do spania moje brzucho i cycki i tak sobie spimy w dzien. Na szczescie noca akceptuje lozeczko sle w dzien jak tylko go odloze od razu sie budzi. Dzis bylismy na pobraniu krwi bo malemu jeszcze pepek nie odpadl i maze sie na brazowo wiec lekarka chciala sprawdzic czy crp w porzadku. Na szvzescie wszystko oki. Walczymy z pepem dalej bo to juz 3 i pol tyg.

Milusia wspolczuje. Trzymajcie sie jakos i pisz co u Was.

Kaha u mnie bylo to samo. Maly nie chcial ssac moich plaskich brodawek bo nie mogl zlapac. W piayej dobie przyszedl nawal. Sciagalam i karmilam tydzien udalo mi sie nawet bez sztucznej mieszanki. Ale w 3 tygodniu sie poddalsm. Sciaganie byli bardzo uciazliwe. Nie mialam czasu i pokarm zaczal zanikac. Dzis jest juz tylko na mm.

Ide spac poki maly spi, bo za chwile sie pewnie obudzi na mleko. Okropny zarlok z niego. Wazy juz prawie 5 kilo. Trzymajcie sie dziewczynki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry