Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
@Marthi Wiem ze to żadne pocieszenie ale l jeżeli miało się tak sstać to lepiej ze teraz się to stało niż b uurodził się ddzidziuś z jakimiś wadami i wtedy by się męczył lub odszedł... taka strata by była gorsza do zzniesienia...
Trzymaj się Kochana. :-) będzie wszystko dobrze.
Wtedy ciąża ppzamaciczna około 8 tyg. Teraz 5/6 tygodni. Tamten aniolek by miał już 4 miesiące. Ten by urodził się w lipcu... zawsze będę o nich pamiętać ale się nie załamuje... Po prostu jestem mamą dwóch córeczkę i dwóch moich maleńkich aniołków. :-*
Fizycznie czuje się dobrze. Być może jestem do tego bólu przyzwyczajona bo tak jakby czwarty raz miałam cięcie jak do cesarki. Bo poprzednia pozamaciczna tez była tak usunięta. Wtedy z lewej strony była i usunięte lewe przydatki a teraz prawe....
Psychicznie nie jest też tak źle... wiadomo że...
Cześć dziewczyny. To ja Wam powiemze to co ostatnio ppisałam ze poronilam to nie prawda... zznów byłamw cciąży pozamacicznej i wczoraj wwłaśnie ze szpitala wróciłam. Straciłam drugie dziecko, drugi jajowod i drugi jajnik i tak stałam się bezplodna. ... A. .. Całe szczęście ze mam już dwie...
Ja zmykam juz z forum dzisiaj...
A ty @marthah pamiętaj żeby być dobrej myśli. Dawaj znać na bieżąco co tam u ciebie? jak wyniki badań itp itd...
Ja trzymam za Ciebie, za Was kciuki i wierzę że będzie dobrze bo po prostu musi być! :-)
Nie ma sensu robić tych badań... I tak wiesz już jak jest to po co biegać do laboratorium. .. będziesz wtedy więcej o tym myśleć.. A tak niech się dzieje co ma dziać.. najwyżej będziesz musiała jeden dzień w szpitalu spędzić... no ale tak musi być niestety.... Ja wierzę że za kilka miesięcy...
I masz czekać aż samo się zacznie? czy do szpitala? mi dwa dni przed wigilia wszystko samoistnie poszło mnóstwo skrzepow... w szpitalu ppotwierdzili później ze to juz krwawienie po poronieniu....
oj pechowy początek roku macie...
Jak na złość się wszystko wali...
Ale przyjdzie dla Was dobry...
I wiem ze to co teraz napisze to powiesz eh łatwo powiedzieć... Ale proszę Cię nie zalamuj się, nie rozmyślaj nad tym, nie zadreczaj się i nie obarczaj winą... Wiem coś o tym bo ja w styczniu w zeszłym roku (tak jak już Ci kiedyś pisałam) mmiałam ciążę poza maciczna i operacje na szybko...
@marthah Cześć Kochana moja... Dopiero dziś mogłam wejść na forum (problemy z netem) i tu taka wiadomość... Współczuję Ci... Oj te życietakie ppokręcone... Tak chciałysmy te brzdace a los postanowił inaczej... eh..:frown: Bylas juz u tego innego lekarza? jakie masz wiadomosci?
Wiesz jest mi przykro ze tak się stało. Ale ja mam już dwa szkraby w domku wiec się nie załamuje tym bo mam dla kogo żyć... i z reszta przy tych lobuzach nie mam czasu myśleć o sobie... :-) Ty ciesz się i dbaj o swoją dzidziulke. I pewnie ze lepiej będzie jak będziesz dużo odpoczywać. To zawsze...