Też nie lubię zmiany czasu, nasze dzieci nadal w czasie letnim, także staram się wcześnie kłaść. W ogóle bez sensu, wolałabym mieć więcej światła po pracy, a nie z samego rańca. Teraz mało kto pracuje od 6-7.
Madziula kładź jak najwięcej na brzuchu to się w końcu przyzwyczai:)
A u nas nie ma...