Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
o kurcze, przepraszam mój błąd ;) dokładnie to tak ostatnia miesiączka 8.09, a test ciążowy pozytywny z moczu 06.10/07.10 cykle 30 dniowe. Może spróbuje mi to ktoś wytłumaczyć, byłabym bardzo wdzięczna. Co do tych norm, to wydaje mi się że są takie same, bo przecież na usg nie było pęcherzyka...
no to chyba coś jest nie tak bo nawet jakby to było 20 dni po owulacji, to wychodzi na to że owulacje miałam 4.09, a test 6.09 wyszedł pozytywny, a raczej niemożliwe żeby po 2 dniach już był pozytywny. Może jednak to ciąża pozamaciczna?
nie wiem czy bete, czy bete hcg bo mi nie powiedzieli i tu nie dostaje wyników do ręki tylko przez telefon a później w szpitalu rozmawiam o tym z lekarzem... właśnie dzwonili wynik 470 (wtorkowy - 197) to dobrze? na czwartek za tydzień mam powtórne usg. Jak dobrze, to który to może być tydzień...
Już powtórzyłam, bo te wyniki są z wtorku, a dzisiaj znowu mi pobrali krew wię czekam na tel ze szpitala... ale się boję, masakra...;/ oczywiście na usg nic nie było widać, powiedzieli że wyjścia są dwa albo jestem w trakcie poronienia, albo to wczesniejsza ciaża niż wynika z ostatniej miesiączki
hej dziewczyny, ja dzisiaj spędziłam 5 godzin w szpitalu :angry: stwierdziłam że wkurza mnie to czekanie i znowu miałam plamienia z krwią i bóle brzucha, więc zebraliśme się z z mężem i kierunek szpital. Najpierw lekarz zbadał mnie (podotykał brzuch, ciśnienie, temperatura) i zrobił ogólny...
a teraz na wkładce miałam dosłownie czarną krew, masakra, najgorsze jest to czekanie, nawet nie wiadomo na co
przepraszam że wam truje ale to jedyne miejsce gdzie mogę wyzbyć się emocjii :-(:-(:-(