U mnie też czasy kiedy Oli spał 3 h w dzień przeszły do historii. Teraz ucina sobie jedną drzemkę 30-40 min. W tym czasie ja jeżdżę na orbitreku, szybki prysznic, ubrać się, zjeść śniadanie wypić kawę coś ogarnac [emoji14] szał. Ale za to noce są super. Wczoraj padł mi przed 19 i spał do 5:30...