Tak, ja to wiem, dlatego podkreslilam, ze nie trzeba sie trzasc o kazdy ser (na marginesie, oscypek jadlam akurat z targu lokalnego).
A co do fast foodow, nie mialam konkretnie na mysli ryzyka zatrucia bakteria (choc akurat kebaby to loteria), tylko generalnie stwierdzilam, ze niezdrowe jedzenie...