Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam wszystkich.
Zapewne nikt mnie nie pamięta ale ja pamiętam wasze słowa wsparcia dla Nas w trudnych chwilach "wariowania" Bety HCG.
Dla przypomnienia - po In Vitro w Novum Beta skoczyła i zaczęła spadać po tygodniu. Rozpoczęło się wspomaganie utrzymania zarodka farmakologicznie i jak się...
Dziś przyszedł progesteron. 257nmol/l.(poprzedni 294)
Powiadomiliśmy lekarza telefonicznie i spytał czy jest krwawienie. Krwawienia nie ma na co powiedział że przyjmować dalej zastrzyki i jutro o 16:40 wizyta.
Rano BHCG.
Żona spytała jak on to widzi to powiedział że jak nie ma krwawienia...
Co do dzielenia zarodka to lekarz powiedział że na pewno nie ale Pani w zabiegowym powiedziała że lekarz przedstawi najgorszą możliwość i będzie negował aby nie nastawiać i nie obiecywać bo łatwiej jest powiedzieć dobrą nowiną niż złą. Pani w zabiegowym też powiedziała o podzieleniu zarodka ale...
Rano o 8:00 zrobiliśmy BHCG i progesteron. Beta jest, a progesteronu brak (choć miało być na cito ale nieważne)
Beta wyszła 222.49 czyli urosła. Wczoraj ok. 20:00 żona miała trzy silne ukucia. Od wczoraj czuje znowu oznaki typu bolące piersi, częste wizyty w kibelku no i odrzucanie na zapachy...
Przez telefon powiedzieli że mamy czekać na telefon od lekarza który za 10 min zadzwoni. Sami powiedzieli że zadzwoni. Zadzwonił za 1,5 godziny i nie wysłuchując co ma żona do powiedzenia oznajmił że zapisać się na wizytę i w połowie zdania żony odłożył słuchawkę. Ale to już nieważne. Szkoda...
Wszystko zrobiliśmy zgodnie z wytycznymi Novum. Najpierw test z moczu i dwie kreski.
Następnego dnia czyli 12.03 BHCG i tel do novum z informacją i umówienie wizyty na 15.03. z ponownym BHCG + progesteron + wizta u lekarza prowadzącego.
Wyznaczono nam termin na USG na 24.03 ale dodatkowo...
Mrożonki zostały.
Co do zmiany kliniki to pomimo wszystkich emocji są to specjaliści a my jesteśmy już na zaawansowanym etapie i nie wskazane byłoby zmieniać w tym momencie nawet pomimo tego że tej soboty zostaliśmy potraktowani przedmiotowo.
Owszem wiem. że są dyżury telefoniczne i tak też zrobiliśmy czyli zadzwoniliśmy. Po ok. 1,5 godziny oczekiwania, nerwów i płaczu nikt nie zadzwonił.
Zdecydowaliśmy się pojechać do przychodni i czekając pod gabinetem Pani Doktor najpierw chodziła po korytarzu a po 30 min zadzwoniła i jak żona...