My też mamy Francuza też już starszy pan ma 7 lat i zawsze był mój cycek, jak to się mąż śmieje...nakrzyczalam na niego jak coś spsocił a on i tak przychodził się przymilić. Zastanawiamy się jak przeżyje małe dziecko, bo ogólnie to ten typ zaborczy nie lubiący obcych. Jak syn do mnie przychodzi...