Maluszek ma 2 miesiące.
Na rączkach, policzkach i dekolcie ma skórę, pokrytą krostkami jakby wysuszone place, ale nie czerwone a koloru skóry. Jeśli się nie dotknie, to ich nie widać. Nie są to małe miejsca, ale od nadgarstka do łokcia. Na buzi policzka.
I tu mnie zastanawia od czego to jest...