Nie wiem, jestem tak wystraszona tą ciążą, chyba nie do końca jestem na nią gotowa, ale myślę, że jak minie ten 9 tc to będzie mi lżej...
:) Zazdroszczę, że masz możliwość jeżdzenia z mężem na wizyty, mój niestety zawsze ma taką zmianę w pracy, że był ze mną tylko jak sie okazało że poroniłam...