Ale też musisz brać pod uwagę, że w pierwszym cyklu się uda, a i to może być za krótki odstęp. Ja nie byłam przygotowana na to, że coś pójdzie „nie tak”, nawet nie przypuszczałam, że końcówkę ciąży spędzę leżąc i wszystko spadnie na mojego męża. Mam szczęście, że on nie narzeka, pracuje...