• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ostatnio dodane przez Katerinka91

  1. Katerinka91

    Lipcowe mamy 2018

  2. Katerinka91

    Lipcowe mamy 2018

    Tak, cały czas byliśmy razem. Już pod koniec ciąży ( jak brzuszek urósl) było lepiej a po wspólnym porodzie docenił to co ma. W tej ciąży nie opuszcza rzadnej wizyty u lekarza. Podobno dla faceta ciąża to abstrakcja. Może potrzebują czasu...
  3. Katerinka91

    Lipcowe mamy 2018

    Bardzo współczuję sytuacji z mężem. Mój w pierwszej ciąży też zachowywał się jak gówniarz... Przez 7 lat zmienił się bardzo, a poza córką świata nie widzi. Twój też się jeszcze może obudzi. Czego z całego serca Ci życzę.
  4. Katerinka91

    Lipcowe mamy 2018

    Uważam, że wsparcie bliskiej osoby bardzo się przydaje. Jeśli mąż by nie mógł lub nie chciał uczestniczyć w porodzie, to poprosiłabym siostrę. Położna przychodziła co godzinę, tylko żeby sprawdzić rozwarcie i nie chciałabym być cały ten czas sama.
  5. Katerinka91

    Lipcowe mamy 2018

    Spokojnie. Ja pierwszego porodu nie wspominam najgorzej. Szło pomału, do czasu aż położna nie kazała mi wstać. Z pomocą męża troszkę pochodziłam, posiedziałam na piłce, i z 4cm rozwarcia zrobiło się 8cm.
  6. Katerinka91

    Lipcowe mamy 2018

    Rozumiem Was doskonale. Ja dzisiaj 12+3, a końca mdłości nie widać... W pierwszej ciąży czułam się bardzo dobrze. Za to teraz przerabiam wszystkie dolegliwości ze zdwojoną siłą.
  7. Katerinka91

    Lipcowe mamy 2018

    Witam wszystkie Lipcowe Mamusie. Mam 27 lat i termin z OM na 25 a z Usg na 17 lipca. To moja druga ciąża, mam już 6 letnią córcię. Postanowiłam do Was dołączyć, bo brakuje mi kogoś, kto zrozumiałby moje ciążowe nastroje i obawy. Mam nadzieję, że mnie przyjmiecie:)
Wróć
Do góry