G
gosc12
Gość
Podobno tak jest gorzej, bo nie czujesz kiedy lapie cie skurcz i nie wiesz kiedy przec. Jesli sie myle to poprawcieteż sobie tego nie umiem wyobrazić, dlatego zrobię wszystko żeby rodzić ze znieczuleniem![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Podobno tak jest gorzej, bo nie czujesz kiedy lapie cie skurcz i nie wiesz kiedy przec. Jesli sie myle to poprawcieteż sobie tego nie umiem wyobrazić, dlatego zrobię wszystko żeby rodzić ze znieczuleniem![]()
Mój też miał być, ale własnie kilka dni temu postanowiłam się z nim rozstać. więc czeka mnie samotny poród
Nic się nie martw ja pierwszy poród 4 godz fakt ból jest ale nawet nie kontrolujesz ile godz to trwa
Przykro mi z powodu partnera i podziwiam za odwagę rozstania się w ciazy
Wybralam mniejsze zło![]()
![]()
też sobie tego nie umiem wyobrazić, dlatego zrobię wszystko żeby rodzić ze znieczuleniem![]()
E tam, zadna tragedia. Duzo dziewczyn ma podobnie z wagaWłaśnie boję się mega bo u niej często katar infekowal ucho. I masakra gotowa. W szkole mają 1/5 klasy chorą i co chwila jedno łapię od drugiego.
Weszłam dziś na wagę i mam +5 kg. I pytam się skąd. Zero słodyczy, cukru, posiadania jakiegoś. Chyba mam to w genach
Jeśli anestezjolog jest beznadziejny i spierniczy sprawę to tak może być, prawidłowo podane znieczulenie powoduje że czujesz skurcze ale nie czujesz bólu i normalnie możesz chodzić i masz czucie w nogachPodobno tak jest gorzej, bo nie czujesz kiedy lapie cie skurcz i nie wiesz kiedy przec. Jesli sie myle to poprawcie![]()
A nie pomyliło Ci się znieczulenie z oksytocyną? To raczej ona powoduje mocne i szybkie skurcze? Nie wiem w jaki sposób miało by to powodować ZZO ?Znieczulenie powoduje mocniejsze skurcze i bardziej bolesne ja zrezygnowałam z znieczulenia i nie żałuje bo czułam skurcze naturalnie i wystarczy dobrze współpracować z położna słuchać co mówi i robić tak jak każe
![]()
Gdyby meza nie bylo, bylo by ciezko prawda ?Spokojnie. Ja pierwszego porodu nie wspominam najgorzej. Szło pomału, do czasu aż położna nie kazała mi wstać. Z pomocą męża troszkę pochodziłam, posiedziałam na piłce, i z 4cm rozwarcia zrobiło się 8cm.