U nas krążył Bruno, albo Eliza. Generalnie lubimy twarde imiona i też mamy takie nazwisko więc grałoby, ale nie zamykamy tematu na tapecie pojawił się Norbert, Jeremiasz (choć tu mąż kręci nosem, ale przy Borysie tez kręcił, a teraz nie zamieniłby :D), a dla dziewczynki Matylda, Rita i Kalina...