nie, no gdzie... :confused2:
jutro idę na patologię (4 raz) i mam sobie tam już siedzieć do porodu... :confused2: czyli jakiś tydzień jeszcze jeśli nic się nie ruszy, co dla mnie oznacza brak sił na poród, bo ja tam w ogóle nie śpię - ostatnim razem z dwóch nocy i ponad dwóch dni nie przespałam...