Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny niestety los nie był dla mnie łaskawy w dniu kobiet... ciąża obumarła wlasnie zostałam przyjęta na oddział - trzymajcie za mnie bym to przetrwała...
Hej Chloe,
Nie jesteś sama ;-) ja w kwietniu skończę 42 a jestem w 7 tygodniu czyli jeszcze trochę za Tobą... na razie czekam na usg bo ostatnio nic nie było widać. Czeka mnie jeszcze sporo stresu. Cieszę siè, że nie tylko ja to taki świeżaczek hihi
Pozdrawiam
Cześć Dziewczyny,
Nie będę się wyłamywać z ogólnej passy jaka tu widzę nastała... u mnie jak i u Was nieciekawie, na insulinie nie mogę cukru ustabilizować ciagle za wysoki:-( do tego ciśnienie mi wybija a jeszcze na dodatek wyszło mi TSH 4,39... oczywiście terminów do specjalistów brak a gin...
Heja, taaa dokładnie sprawy nabrały swojego biegu - idealnie to ujęłaś! Teraz muszę dbać o siebie właściwie tak dużo zmian dla mnie a człowiek musi wyjsć ze strefy swojego komfortu;-) jestem na etapie testowania insuliny i to mnie przeraża ale co tam ... hmmm a mąż to najpierw szok...
Dzień dobry dziewczyny,
Walentynki rozpoczęłam od lekarzy potem oddałam L4 w pracy i małe zakupki w home&you bo mnie wzięło na turkus;-)
Lilly40 wymiatasz !!! Tam się będzie działo zapewne Grey się zarumieni ;-)
Dziś ważny moment- muszę przejść z tabsów na insulinę i tu się obawiam...
8-)No i już po - jak na razie jajo płodowe 14 mm pęcherzyk żółtkowy ale nie uwidoczniono jeszcze zarodka... czyli wszystko się może zdarzyć...muszę poczekać - mam listę nadań i kolejne usg na 8 marca... hmmm
Tak, ja czekam i czekam...ponad godzinna obsuwa... to se jeszcze poczekam. Ale przynajmniej mi sie nie nudzi - wyobraźnia podsuwa ten ciagle powtarzający się wątek Greya i podwieszania... ;)
A u nas nie będzie Walentynek... nabroił to teraz szlaban;-) poza tym pączki były na tłusty czwartek na niedzielę sernik a dzisiaj śledzik... co za dużo to niezdrowo o_O
Dziękuję za rady! Udało się wbić do ginki, ale dopiero na 15:30 a tam tyle ludzi u niej ze obym do 20 weszła. A co do L4 to myślę nad tym i się waham - praca trochę jednak stresująca jest, ale główny problem to dojazd - by dojechać muszę wstawać o 4:45 jadę 1,5h pociągiem i siedzisz przybita...
Dzień dobry wszystkim, co przyniesie dzisiejszy dzień? Czy rozwieją się wątpliwości? Czy wkręcimy se milion nowych? Życzę miłego dnia a ja trzymam kciuki, by udało mi się wbić do gina ( żeby móc spać bo co niektórzy straszą mnie tu bliźniakami ;-) Dziewczyny co radzicie - brać L4?
:szok::szok::szok: Ale teraz dziewczyny pojechałyście... czy ja prześpię tę noc? :oops: Jutro moze uda mi sie dostać do gina bo inaczej oszaleję :szok: